Wyświetl pojedynczy post
emj10
Senior Member
 
Od: 05.2006
Skąd: Opoczno/Warszawa

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#28725
Stary 07.11.2014, 22:07
Pablo84 napisał(a):Wyświetl post
Emj, pokazałeś mi faktycznie parę kamyczków- tylko te kamyczki dalej są kamyczkami a nie wierzchołkami góry lodowej.
Ja doskonale zdaje sobie sprawę, że politycy kradli kradną i będą kraść, są nieuczciwi, są populistami i mają lud w dupie.Chodzi tu tylko o to, by wybrać tych, którzy będa jak najmniej pazerni lub tych, którym się będzie dokładnie patrzeć na ręce. Pokazałeś mi jakieś eskapady polityków, którzy pózniej zostali zawieszeni, tymczasem mamy taką (jedną z kilkudziesięciu wielkich) aferkę taśmową gdzie an Nowak jawnie łamie prawo, nie zostaje wy.......ony- bo dano mu złożyć mandat poselski, tymczasem nic w tej sprawie się nie dzieje i bezczelnie stara się "przeczekać sprawę". Rozumiesz o co mi chodzi?
W Norwegii Pani Minister podaje się do dymisj, bo za "państwowe" kupiła pieluchy, a tutaj takie czyste charkanie w twarz Polakom.
Ja wiem, że PiS będzie kradł, tylko logicznie myśląc, będzie kradł mniej, bo TVN i Wyborcza by go rozszarały. A jeśli ktoś jest wrogiem wyborczej jest moim przyjacielem, ponieważ GW to zwyczajnie antypolska gazeta- W tych kwestiach myślę jednak trochę zero- jedynkowo.

Jeśli to by było normalne Państwo z nieupolitycznionymi (nie wiem czy to odpowiednie słowo- myślę , że Michałkiewicz użył by innego ) mediami, partia taka jak PO nie miała by racji bytu- po prostu. Ciekawy jestem York, czy zachodnie media wiedzą o tych aferkach . Jak myślisz?
Mogę pokazać kamyczki z drugiej strony, czyli Rasia, który podczas rozmowy przez telefon rozmawiał niczym po zarażeniu się wirusem filipińskim, czy skarbnika PO kompletnie zalanego, ale nie w tym rzecz.

Przy założeniu, że nie głosuje się na komuchów, czyli primo SLD, które jest w prostej linii spadkobiercą tworu, który z Domu Partii przeskoczył na Rozbrat w 1990 i zmienił nazwę na SdRP oraz popłuczyny lewicowe wspierane przez Urbana i jemu podobnych to do wyboru pozostają centro-lewicowe partie tj. PiS, PO, czy PSL, bądź centro-prawicowe, czyli KNP i RN.

Osobiście mam bardzo złe zdanie o całym bloku postsolidarnościowym, a dokładnie popłuczynach po pierwszej i drugiej Solidarności. Patrząc na liczbę rozbójniczych prywatyzacji, uwłaszczenie się na majątku państwowym, zniszczenie wielu fabryk i zakładów przez właśnie ten blok, a także cofnięcie całego rolnictwa od dekadę wstecz po rozwaleniu spółdzielni produkcyjnych, zrzeszeń rolników oraz PGR-ów przez Balcerowicza to nasuwa się pytanie, czy wielu postsolidarnościowym liderom nie chodziło jedynie o dobranie się do koryta i stworzenie dzięki swoim partiom i ugrupowaniom dobrze prosperujących przedsiębiorstw.

No i właśnie w tym momencie dochodzimy do kluczowego momentu, czyli końca lat 90-tych, gdzie jeszcze kilka spraw w kraju nie zostało uregulowanych i mamy wtedy podczas głosowania nad programem powszechnego uwłaszczenia obywateli RP bardzo ważne, jedno z najlepszych w historii wystąpień poselskich. Mianowicie chodzi o to wystąpienie byłego posła PSL Bogdana Pęka.

Uważam, że Bogdan Pęk był jednym z najlepiej merytorycznie przygotowanych do swojego zawodu polityków i miał nie tylko sporą wiedzę, ale też łatwość kojarzenia oraz analizowania wielu zagadnień.

Jakże aktualne do dziś dzień przemówienie o tym jak SLD z AWS-UW podzieliło się polskim majątkiem pokazującym przy tym środkowy palec reszcie Polaków.
http://orka2.sejm.gov.pl/Debata3.nsf/main/37F32113

Cytat:
Chcę natomiast powiedzieć, że dalszy etap uwłaszczenia powinien się-- moim zdaniem - odbyć przede wszystkim przez wyznaczenie znacznej części majątku prywatyzowanego. Szacunki są różne. My oceniamy, że co najmniej 40% tego majątku powinno pójść na wzmocnienie funduszy rentowo-emerytalnych, ubezpieczeń zdrowotnych i ewentualnie reformę oświaty. To będzie realne uwłaszczenie, jeżeli to zostanie sporządzone prawidłowo. Na tym etapie Polskie Stronnictwo Ludowe będzie wnosić o przekazanie projektu do Komisji Skarbu Państwa, Uwłaszczenia i Prywatyzacji w celu dalszego opracowania. Myślę, że będzie to - zwracam się do pana posła Bieli i wnioskodawców - trudna, gorąca praca, wymagająca wielu przemyśleń. Jak sądzę, będą potrzebne daleko idące kompromisy, ale jestem także przekonany... Nie wyobrażam sobie, żeby klub Akcji Wyborczej Solidarność nie przypilnował tego teraz, gdy ma taką przewagę - bo to nie jest kwestia opozycji, to jest kwestia dzisiejszej koalicji rządzącej - nie wyobrażam sobie, żeby z tej ostatniej szansy uwłaszczenia polskiego społeczeństwa nie skorzystać. Jeżeli tak się nie stanie, to będą miały miejsce takie fakty, jakie miały miejsce dotąd, kiedy np. pan minister Lewandowski wobec polskiego parlamentu głosił tezę: jak nie sprzedamy miedzi dzisiaj za niską kwotę, to sprzedamy ją jutro za jeszcze niższą. A za rok się okazało, że polski koncern miedziowy miał najlepsze wyniki na świecie. Ja wiem, że dzisiaj ceny miedzi spadają, ale pan by to już dawno sprzedał, i nic byśmy z tego jako naród polski nie mieli. Pamiętam prywatyzację porcelany, pamiętam pomniki w niektórych miastach, które spowodowały poważną burzę w prasie, ale nie mam złudzeń co do tego, że w tej sprawie większość polskich mediów zechce zabrać głos. Te media zabierają głos jedynie wtedy, gdy się powoduje polaryzację, podział słuszny, tzn. na postkomunę i postsolidarność, ze wspaniałą Unią Wolności w środku. A tymczasem, Wysoka Izbo, trzeba wreszcie postawić sobie pytanie kluczowe dla przyszłości Polski. Jest to pytanie, jak sądzę, także do znacznej większości Akcji Wyborczej Solidarność. Czy jeżeli wreszcie nie stworzymy podziału prawdziwego na tych, którzy wykazują wystarczającą dbałość o majątek narodowy, tych, którzy, rozumiejąc zasady wolnego rynku, nie idą w ciemno i nie powierzają swojej godności takim hochsztaplerom jak Soros i fundusze powielające, odbierającym dorobek całych narodów. (Oklaski) Ostatnie decyzje i działania tych wyspecjalizowanych instytucji doprowadziły do odebrania dorobku tzw. tygrysom azjatyckim, co może powodować kryzys światowy w niedługiej przyszłości. Ja nie wierzę, panie ministrze Lewandowski - i mówię to wprost wszystkim liberałom czy pseudoliberałom, natchnionym wspaniałą ideą wolnego rynku - w żaden wolny rynek. Dzisiaj nie ma wolnego rynku. Dzisiaj jest wielki rynek spekulacyjny, gdzie obrót dobrami nierealnymi wynosi 95%, a realnymi 5. Jeżeli ten obrót się utrzyma, a my zbudujemy taką giełdę, to zostaniemy na łasce tych, którzy prostymi machinacjami i spekulacjami mogą pozbawić naród polski, tak ciążko pracujący od 1989 r., tego niewielkiego dorobku, jaki ma.
Nie chcę także, żeby w myśl zasad ideologii, która jest mi obca - i sądzę, że powinna być obca także większości AWS - powtórzyły się takie działania podejmowane w imię utrzymania złotówki, bo już takie zapowiedzi pana ministra Balcerowicza mamy, jakie były w 1989 r., gdy był kryzys inflacyjny. Prostym wyjściem było pozbawienie większości społeczeństwa oszczędności. Takie było wyjście. I znajdą oczywiście owi magowie wolnego rynku takie wyjście, tylko za każdym razem rachunki będzie płacił naród.
Panie Posłanki! Panowie Posłowie! Polskie Stronnictwo Ludowe uważa - powtarzam to jeszcze raz - że jest to debata historyczna i nie dotyczy ona formalnych treści zapisu w tym dokumencie, który stanowi projekt ustawy. Jest to debata, w której jest kluczowe pytanie: jaki jest podział sceny politycznej w Polsce, ten prawdziwy, z punktu widzenia polskich interesów teraz i jutro i czy jest tu większość zdolna do tego, żeby podjąć działania mające na celu uwłaszczenie polskiego narodu. Polskie Stronnictwo Ludowe jest zdecydowane podjąć takie działania w sposób racjonalny. Będziemy wszystkie racjonalne działania wspierać i póki istniejemy, będziemy zawsze pokazywać tym, którzy naród oszukują, i tym, którzy prowadzą tak zwane reformy kosztem większości narodu, że nie tędy droga i że trzeba szukać rozwiązań takich, które będą mogły być zaakceptowane przez większość polskiego społeczeństwa. Dziękuję za uwagę. (Oklaski)

W dużej mierze PO i PiS wyrosły na uwłaszczeniu się pewnych środowisk w bogatych regionach. PO skorzystała na wielu uwłaszczeniach na Pomorzu, gdzie w pewnym momencie mieli kilka gazet, w tym nawet tygodnik "Życie". Natomiast PiS bazował na tym co dostał w Warszawie i okolicach.

Kilka moich starych cytatów.
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Co do GW, TVN, czy Polsatu to są to media, które wyłoniły się w PRL-bis za pieniądze pochodzące z magdalenkowego podziału dóbr i usług, więc chyba nikt w miarę świadomy tego jak wygląda polska rzeczywistość nie ma wątpliwości, że te media będą za wszelką cenę broniły swoich racji wspierając przez dwie dekady te partie (SLD, UD, UW, czy PO), które gwarantują im zachowanie status quo. Gwoli ścisłości należy też pamiętać, że z magdalenkowego podziału PC zyskało Express Wieczorny oraz Tygodnik Solidarność, ale poza dobrami materialnymi, a konkretnie mówiąc nieruchomościami żaden z tych tytułów nie odniósł sukcesu w PRL-bis.
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Później w nagrodę za "nie bycie" w Magdalence dostają za bezcen od Wałęsy m.in. "Ekspres Wieczorny" wraz z zakładami graficznymi na ul. Nowogrodzkiej, biurowcem na ul. Srebrnej oraz siedzibą Ekspresu. Dziwnym trafem wszystkie te nieruchomości należą teraz do... PiS-u

Warto jednak było wtedy usiąść do stołu z Kiszczakiem i zagryzać goudę ogóraskiem

Generalnie sporo pisania, aby to wszystko streścić w jedną składną wypowiedź. Spróbuję po powrocie, gdyż właśnie biorę się za pakowanie.