Ogryzek napisał(a):

Napisz do nich swoje mądrości wolfy - zapewne przyznają ci rację że Burdeński jest lepszy
|
Podejrzewam, że może być lepszy od niektórych naszych "młodych zdolnych".
Ja już wszystko w temacie napisałem - mają wchodzić wtedy, kiedy nie odstają poziomem. Jeżeli nie nadają się, ale rokują - wypożyczyć do pierwszej ligi. Jeżeli nie widać nadziei na osiągnięcie odpowiedniego poziomu - sprzedać, niech u nas nie marnują czasu.
Brzmi znacznie rozsądniej niż Twoje brednie o "dawaniu szans" i marna sofistyka o rzekomym "zakończeniu szkolenia". Przykład Czekaja pokazuje tylko tyle, że tacy pyskacze jak Ty w dupie byli, g. widzieli, ale i tak są mądrzejsi od trenera, który piłkarzy ma u siebie na co dzień. Nie sprawdzi się Czekaj czy Szewczyk? To zaczynasz .......ić o innym mitycznym "talencie", którego na oczy widziałeś może raz w życiu, a może w ogóle.
Ile meczy rezerw obejrzałeś, mistrzu? Ile treningów? Mam nadzieje, że swoje wyszczekanie popierasz konkretną wiedzą i obserwacją.
Jest jeszcze coś takiego jak rywalizacja o miejsce w składzie. W większości zespołów się sprawdza.
PiVoSH92 napisał(a):

|
Czekaja za Maaskanta bym się nie dopierdalał, chłopak przez 1,5 roku nie grął w piłkę, więc wiadomo - teraz forma znacznie gorsza. Pytanie tylko, czy będzie go stać na więcej?
|
Tak, tylko zapominasz, że w międzyczasie zawalił nam dwa mecze za Moskala - jeszcze przed kontuzją. Poza idiotycznymi faulami i łapaniem kartek niczym się wtedy nie wyróżnił.
shaggy napisał(a):

|
Byłoby to jeszcze większą katastrofa, że jedynie forma Stilicia spowodowała takie a nie inne wyniki w ostatnich meczach. Budowanie całej gry ofensywnej na jednym zawodniku to samobójstwo...
|
Takie realia. Mamy jednego sensownego pomocnika, do tego ze znanymi brakami. Nie ma Brożka, nie ma Stilicia - nie ma gry ofensywnej. Reszta jest (w zależności od dyspozycji dnia) co najwyżej niezła, zwykle bezbarwna. Raz wyjdzie mecz Gargule, raz Boguskiemu - ale raz na kilkanaście kolejek. I to nie tylko za Smudy, oni mają tak praktycznie odkąd przyszli. Obaj mieli po udanym sezonie - jeden za Skorży, drugi - Smudy. Ale tak naprawdę - Stilić i Brożek robią różnicę. Niestety, Chrapka nie tak łatwo zastąpić, a walory ofensywne Urygi jakie są każdy widzi.