|
Zając, podobnie jak Czekaj musi iść na wypożyczenie. W tym meczu wyglądał na całkowicie zagubionego i wyraźnie mu 'zaszkodziło' przyjście Stępińskiego. Widać ogromne różnice w grze obu Panów i tym co mogą dać drużynie, ale absolutnie Tomka nie skreślam. Przykład Koseckiego daje mu nadzieję że dla zawodnika z jego warunkami jest miejsce w ekstraklasie, ale po prostu musi nabrać siły, mocy i wytrzymałości. Nawet i jego 'idol' Frankowski stał dużo mocniej na nogach i umiał się utrzymać w polu karnym. Inna sprawa że gdy Franek był naszym idolem, to jednak napastnik miał inną rolę niż dzisiaj. Wystarczy popatrzeć jak gra dzisiaj Brożek i czy wyobrażamy sobie taką grę Zająca? Niekoniecznie. Nie ma do tego jeszcze warunków.
|