palikot napisał(a):

Widzę, że mamy na forum prolegijnych kibiców...
|
He, he, he toś akurat trafił kulą w płot jeśli chodzi o mnie. Ochłoń już, jest prawie doba po meczu. Mnie ich piro akurat nie jara bo wiem, że ich płatnika stać na te fanaberie. Więc odwaga w ich przypadku staniała. Co do ich dopingu to akurat się mylisz, jestem ostatnim, który by ich chwalił ale tak się składa , ze byłem na sektorze H (zobacz sobie gdzie jest na stadionie) i cały mecz widziałem ich jak na dłoni. Jeśli piszezsz, ze mieli przestoje tzn, że sam miałes przestuj w czasie meczu, Przestoje to były u nas, Nawet ludzie na sektorze w czasie długawych okresów ciszy na sektorze C (długie w czasie takiego meczu jest już pół minuty) śmiali się, ze zastanawiają się co teraz śpiewać podczas gdy Legia jechała z dopingiem non stop. A już jakieś dłogawe gadki prowadzącego doping do sektora nie powinny odbywać się podczas meczu. Po za tym pisałem o repertuarze piosenek w meczach topowych drużyn. To co wystarczy na Bełchatów już na Legię, Górnik czy Ruch nie.
I o tym pisałem a nie o racach czy kartoniadach, o których Ty cały czas nawijasz. Pisałem o dopingu z perspektywy H i tyle. W kwestii dopingu uważam, ze u nas panuje zwykła amatorka, a szkoda, bo przy tym potencjale, który jest na Wiśle powinno być znacznie lepiej.
A teraz czytając to:
Cytat:
|
Z perspektywy E goście słabo słyszalni, choć trzeba przyznać, że mieli dobry bęben.
|
zastanawiam się, czy jesteś proleginy czy probębnijny ?
Temat kibicowski poglega takiej samej wymianie zdań jak to co dzieje się na boisku, niektórzy też uważają , ze piłkarsko byliśmy lepsi.
P.S Tak kartoniada była świetna.