Karherop napisał(a):

|
Niestety ale fakty są inne. Sarki zrobił mniej dobrego na skrzydle w o 40-50 spotkaniach niż Sadlok w 6 meczach. A jest obrońcą. Ile miał przez ten czas wrzutek ze skrzydła? 100, 150? Ile zamieniło się na bramki?
|
Faktycznie Sarki gra słabo, ale nie dramatyzowałbym. Taki szybki skrzydłowy zawsze wiąże dwóch piłkarzy drużyny przeciwnej, jednego w bezpośrednim starciu - drugiego na asekuracji. Wtedy w środku się robi dziura. Nie jest to super piłkarzy, ale na zmiennika w zupełności wystarcza.
Karherop napisał(a):

Zapewne żadnej. Bo albo się próbuje strzelić albo się oddaje strzał.
Karherop napisał(a):

Nie każdy sprinter może być piłkarzem. Ktoś Sarkiemu w dzieciństwie głupot nagadał, że może być wielkim piłkarzem.
Był już kiedyś u nas zawodnik o podobnych parametrach jak Sarki. Nazywał się Paulista. Jednak podstawowa różnica między nimi była taka, że Jean był nieźle wyszkolony technicznie, Sarki jest fatalnie. Że nie wspomnę o boiskowej inteligencji...
|
Nie ma co porównywać, Jean był po prostu lepszym piłkarzem. Był przy tym również wolniejszy niż Sarki.
Sarki niestety dwa lata nie grał w piłkę i tutaj jest casus Bogusia z poprzednich sezonów. Widać, że asekuruje nogi - kalkuluje przy wejściach. Do tego piłka odskakuje bo dwa lata przerwy to nie w kij dmuchał. Nie wiadomo czy kiedyś jeszcze wróci do tego co grał kiedyś jak go scoutowie Chelsea brali do siebie.