palikot napisał(a):

II wojna światowa trwała by od 1.9.1939 do 20.06.1940 gdyby Niemcy nie mieli większych planów pójścia na wschód. Zajęli by olbrzymi teren od Francji po lewobrzeżną Wisłę. I dzięki temu byłaby błyskawiczna czy ci się to podoba czy nie i tego nie zmieni nawet bohaterska walka żołnierzy z dzidami na koniach w starciu z dywizjami pancernymi i lotnictwem.
Nie o to chodzi żeby kraju nie bronić i się poddać, tylko bronić go z głową i z rozwagą aby przynieść pożądany efekt. Tak samo w polityce i w każdej innej dziedzinie. Nie emocje a chłodna kalkulacja. Jak nie masz karabinu to nie idziesz się strzelać. Jak nie masz czołgu i myśliwca to nie idziesz z gołymi rękoma czy w najlepszej wersji z moździerzem w ręku na wymianę. To normalne myślenie(Jak ktoś pała nienawiścią, to nie jest dla niego normalne) Wydanie wyroku na polską ludność nie jest rozważne. Jest głupie i tyle.
Równie dobrze idąc tym tropem myślenia, można stwierdzić, że kapitulacja jest zdradą, bo oddajemy się w ręce wroga. Można przecież nie kapitulować i zagłodzić się na śmierć, posyłać tłum na stracenie, tylko czy to ma sens? No chyba nie.
Ingerencja w sens jest dobra jak masz informacje. Idąc parę set lat wstecz masz ich mało, to być może nie jest dobre, ale już o II wojnie światowej dywagować można, bo tych informacji jest więcej.
|
sry Palikot, polecam przestudiowanie moich wpisów. Sam broniłem pracę doktorancką na ten temat.... chcesz pogadać, zapraszam priv.