Zupełnie o czymś innym piszemy. Ja nie podejmowałem tematu, czy ktoś powinien wstępować do partii, czy nie po wybraniu go z listy danej partii, ale pisałem o tym, że osoby te były twarzami kampanii wyborczych mimo, że startowały jako osoby bezpartyjne i nie zmieni tego brak legitymacji partyjnej. Przypadek Rostowskiego jest o tyle inny, że on był bezpartyjnym ministrem, który stał się twarzą PO w międzyczasie i był kandydatem na komisarza w 2009 roku.
Co do Rostowskiego to oczywiście pisałem o wyborach 2009 do PE, gdzie był twarzą kampanii wyborczej i na zielonym tle ciągnął wózek z zieloną wyspą.
PS. Startując z listy PiS można założyć sobie kanapowe koło? Myślałem, że mogą to tylko Kowal, czy Ziobro
