|
wróbelki ćwierkają, że gdy zaczęły się zgrzyty Smuda miał mówić Cupiałowi, żeby "nie dogadywać się z bandytami" określając w ten sposób kibiców Wisły.. a problem w tym , ,że Cupiał bardzo lubi Smudę i jego zdanie często bierze za wzór.
Na ktorejs z konferencji ktos przytoczyl tą sytuacje i Smuda zaczął się jąkać..
Pal licho juz z tym Smudą, on sam po tej sytuacji zdal sobie sprawę, że "sciany mają uszy..." i nie może czuć się pewny.. problemem i to podstawowym jest Bednarz.
|