Po tym zajebistym meczu, wywiad z Żemło sprowadził mnie na ziemię. Redaktor zapytał go, czy Smuda z nimi (z nim i Zającem) rozmawiał i czy wie jaka będzie jego rola w pierwszej drużynie Wisły w nadchodzącym sezonie. Po chwili konsternacji odparł, że nie rozmawiał i nie wie, co będzie dalej.
Potem dotarło do mnie, że tego

nie było przecież nawet na meczu! Ani na pierwszym, ani na drugim.
No nic, trzeba mieć nadzieję, że chłopaki z drużyny juniorów są tak dobrzy i tak zawzięci, że nawet Smuda nie s.......i potencjału każdego z nich.