[QUOTE]
Lukasz napisał(a):

|
Żyjesz w jakimś dziwnym świecie. Co rok w Krakowie rodzi się 16 tysięcy osob a umiera 10 tysięcy. SKWK organizuje akcje dla dzieci, a Ty uważasz że 'tortu' nie ma bo Ci co przychodza na mecze to są 'znajomi' z osiedli. Jednocześnie jest ogolne narzekanie na forum na 'pikników' i rosnącą liczbę 'kosmitów' na C. To jak w końcu jest - skąd kosmici się birą? 'Koledzy' z osiedli się farbują, czy może nastepuje zmiana pokoleń i przyzwyczajeń
|
?
Proszę Cię. Nie odwracaj kota ogonem, gdyż mowa była o tych twoich mitycznych klientach, którzy są wszędzie tylko nie na stadionie.
Już zwracałem ci uwagę, że za nami nascie lat dominacji więc jesli tych klientów nie przyciągneły batalie w europejskich pucharach czy seryjne mistrzostwa to tym bardziej nie zrobi tego idiota bednarz, z numerowanymi siedzeniami czy kultularnym dopingiem.
Społeczność kibiców Wisły nie traktuje dzieci jako bzdurnych klientów, tylko jako naturalnych następców. Wszystko jest prowadzone w celu budowania potęgi Wisły i dbania o przyszłość trybun a tym samym o pozycję klubu w trudnym terenie jakim przyszło nam istnieć.
Taka pewnie dla Ciebie idiotyczna incjatywa, bo gówno z tego będzie do budzetu a jadnak nic bardziej mylnego. To czysta postać owianej już sławą i mitem brakującej tak bardzo polityki długofalowej.
Bednarz powinien się u od kibiców uczyć. On jest kolejnym idiotą z pomysłami na tu i teraz a finał tej zabawy będzie taki jak zawsze, czyli wielki śmierdzący stolec na środku klubowego korytarza. Bo srać to każdy by chciał tylko spuścić wody niema komu.
Co do kosmitów to racja, jest ich wielu. Ale to żadna zmiana pokoleniowa jak to sobie tłumaczysz. Winę za to ponosi wszem obecna medialna akceptacja dla pedalstwa i wszelkiej maści różności. Tu nie chodzi o to żeby każdy był łysy z czerwonymi szelkami na szturmówkach. Ma się wyglądać jak facet, ma się wzbudzać szacunek innych facetów - i to jest warunkiem uzyskania niewinnej początkowej akceptacji.
Facet z maniurką, babą, żoną, kochanką to idzie w krzaki a nie na mecz piłkarski. Na stadion idiesz dla klubu, spotkać kumpli, zapić mordzie a nie lansować się na pantofla. Naprawdę każdy ma piękną babę...naprawdę!.
I własnie nad takimi kosmitami trzeba pracować. Bo jak by nie patrzeć to nie jacyś klienci a poprostu kibice. Pojawiają się głównie z chęci zaistnienia w grupie i dopingowania Wisły dlatego nietaktem było by gonić bydlęta z trybun. Sam kiedyś dostałem zjebkę, że na mecz się wiąże buty
Cytat:
Dwie sprawy.
Po pierwsze, twierdzenie że na stadionie jest bezpiecznie, jest pochodą wielu rzeczy - między innymi drakońskimi karami czy trzepaniem na bramkach. Bezpieczeństwo na stadionie Wisły to czyja zasługa?Kibiców? Stadionu? Czy może Antkowiaka, Tuska, Bednarza, policji czy narzędzi np. kar i zakazów? Byłbym więc ostrożny w podnoszeniu tego argumentu - dla mnie jest pewna sprzecznosc w przekonywaniu że stadion jest całkowicie bezpieczny i jednocześnie atakowaniu tych którzy nad tym bezpieczeństwem czuwają i krórzy stworzyli ten skądinąd chory 'system'. Obecne środki bezpieczeństwa tez zniechęcają niektórych do przyjścia. Kto z kumatych lubi siedziec obok policji?
|
Myślę, że mógłbyś podyskutować o bezpieczeństwie i i zasługach dla osób pilnujących ... z kibicami Jagielloni po zabawie w warszawie.
Ty naprawdę myślisz że stadion jest bezpieczny dzięki drakońskim karom i trzepaniu na bramkach? Jakiejś polityce czy działaczom?
Na stadionie jest spokojnie bo kibice są spokojni, myślą i nie pakują sami siebie w ręce zakompleksionych mediów i wypaczonych wymiarów sprwiedliwości.
Mimo że na każdym kroku środowisko jest prowokowane przez wszelkiej maści kundli, mimo że łamane są podstwowe zapisane w konstytucji swobody, większość zaciska zęby i rozlużnia pięści.
Jeśłi tylko kibice by chcieli to na meczu pojawili by się niezauwazeni czołgiem z szarikiem obok wpierdalającym granat. Jeśli by chcieli to mielibysmy zamkniete wszystkie stadiony co kolejkę, na koniec, jeśłi by chcieli to byś oglądał nie mecz a oglądał się za siebie.
Zastanawiasz się dlaczego jest inaczej? Jest inaczej bo kibice to nie stado debili jak kreowani są przez media typu"Kuzniar wstajesz i wiesz". Kibice poprostu szanują swoj klub i szanują innych kibiców. Nie chcą zamykania stadionów gdzie jedynie cierpi klub, nie są obojętni na krzywdę innych kibiców..."zostaw kibica, ty ....o zostaw kibica" śpiewajać dodaje sie otuchy nawet wrogom.
Oczywiscie zdażają sie uzasadnione odstępstwa. Honor, duma, troska o klub nie pozwalają być obojętnym ...Nic nie dzieje się z przypadku.
Cytat:
|
Druga sprawa - dlaczego miszkańcy nie chodzą na mecze? Bo my ogólnie nie chodzimy na imprezy sportowe. Tak ma statystyczny Polak - woli oglądnać LM czy 'siatkę' w TV, niz wybrać się na imprezę. Zmiana mentalności zajmuje pokolenia i dobrze byłoby nieprzerwanie oferować alternatywe dla kina, opery czy LM. Powoli i skrupulatnie walczyć o podział 'tortu'. I tu dochodzimy do meritum - taka zmiana jest sprzeczna z interesem 'kumatych' czy SKWK ale byłaby bardzo na rękę Bednarzowi. I to miałem na myśli czytając informację o 1/8 sympatyków Wisły w Krakowie - rynek 'piłki' w szerokiej perspektywie ma potencjał.
|
Juz Ci tłumaczyłem, że nie ma innych, zakonspirowanych maniaków futbolowych. Ktoś kto chce oglądnąc ligowe zmagania na żywo, ma do wyboru dwa adresy. Nie od wczoraj czy tygodnia, tylko od przeszło 100 lat, więc nie czaruj .
Mecz piłkarski to nie alternatywa dla kina czy opery jak tobie czy bednarzowi sie zdaje. Tak jak ja nie pójdę do opery choć by ....a sam Pavaratti śpiewał tak miłośnik teatru nie odpuści "Swiętoszka" dla LM na R22. Z bardzo prostego powodu, braku zainteresowania takimi bzdurami.
No i idą bednarzowcy drogą, patrzą w ziemię i szukają zgubionych 10 zł. Wszędzie stówki leżą, klapki na oczach a dychy jak nie było tak nie ma.
Tutaj się ....a skupić trzeba na tym, jak pozbierac te 32tys z derbow lub legii co się po świecie rozbiegło, więcej i tak zresztą się stadionie nie zmieści a nie wyjeżdżać z poroniona idea zastępstwa soli...księzami lekarzami, kundlami czy hodowcami gołębi pocztowych.
Dostosowuje się produkt do odbiorców i dla odbiorców a nie odbiorców do produktu - jeśłi już z pogardą użyjemy suchego sloganu.
Zmian wymaga Wisła a nie jej trybuny. Zdecydowanie ktoś obniżył loty...
Sam Jezus miał problemy z obsadą 12 a Bednarzowi się marzy burdel, z samymi dziewicami na pokładzie. Idiota.