|
Z przebiegu sezonu spokojnie mogliśmy skończyć na pudle, ale niezrozumiale koszmarny okres marzec-maj pogrzebał nasze nadzieje. Przy czym jak dla mnie w klubie bronili się rękami i nogami przed trzecim miejscem. Nienormalna sytuacja niestety, ale u nas to częste.
Radosna działalność Franka na obozach przygotowawczych i cała otoczka pozasportowa nie wróżą niestety zbyt dobrze, ale może jakimś cudem nastąpi nieoczekiwany zwrot na dobrą drogę?
Ostatnio edytowane przez arti : 03.06.2014 o godz. 05:40.
|