Pan_Wątrobian napisał(a):

|
Też brałem to pod uwage ale w tym przypadku wątpliwe bo chłopak sie nie ukrywa i nie zrobił tego anonimowo tylko włącznie ze zdjęciem swojego dowodu na karcie do głosowania, dodatkowo wkleił na swojego fb co też ma podane imie i nazwisko.Nie chce mi sie wierzyć żeby chciało mu sie robić takie jaja marnując głos jednocześnie..I też w razie ujawnienia ,że oddał nieważny głos pisząc jednocześnie że zostało to sfałszowane mógłby ponieść jakieś konsekwencje.Wybory powinny być jawne w tym sensie że karty są ponumerowane i każdy do swojego nazwiska ma przypisany numer karty .Oczywiście nie do wiadomości publicznej kto na kogo głosował tylko po to ,żeby w razie czego móc to sprawdzić
|
No i co z tego że podał imię i nazwisko? I tak nie idzie tego w jakikolwiek sposób zweryfikować.
Czym jest zmarnowanie jednego głosu w obliczu możliwości zostania męczennikiem za korwinowską sprawę?
Ciekawe co teraz powie zdaje się Arapaho (poprawcie mnie, jeśli się mylę), który twierdził, że zagłosowanie na Nową Prawicę to będzie zmarnowanie głosu i lepiej na PiS. Naprawdę, czy z punktu widzenia kogoś, dla kogo zarówno KNP jak i PiS są do przełknięcia, te trzy procent więcej na PiS (czyli prestiżowa wygrana i może z jeden mandat więcej) byłoby lepsze, niż wejście Korwina do PE?