Kocur napisał(a):

Są wyżej.
Mają i sprawny zarząd i sponsorów a przede wszystkim komplet kibiców.
|
Naciągasz.
Bojkot czy protest jest narzędziem. Gdyby zastosowanie tego narzędzia dawało magiczne efekty w postaci sukcesu sportowego i finansowego to każde stowarzyszenie w lidze by protestowało. Świat dokłądnie wygląda odwrotnie - Ci co nie protestują, wyciągają maksa z tego co mają. Ci co protestują sa w dołku i tracą.
W sprawnie działających klubach albo kibice nie wtrącaja się w sprawy klubowe (co jest dziwne) albo też kluby za spokoj w jakies tam formie 'płacą'. Czy to stołowką dla Litara czy też pomieszczeniami w Bydgoszczy etc. Problem w tym że opłacani szybko się uczą że może być to dobry sposób na egzystencję, realizację własnych planów czy zwyczajnie 'biznes'. Co się dzieje jak klub nie chce płacić albo nie zgadza się na płacenie 'więcej' widziesz teraz. Stąd stosowanie narzedzia pt. 'bojkot wspolnych interesów' przez kogoś (stowarzyszenie) przeciwko komuś (prezes).
Bednarz jaki jest taki jest ale jest tym z prezesów który potrafi twardo powiedzieć 'NIE' i stac przy swoim. Taka postawa jest skrajnie niewygodna dla stowrzyszenia więc jest nazywany Kojakiem, Łysą pałą, ch..m etc etc.
I teraz wracamy do meritum - zgoda buduje (nawet ta opłcacana) a niezgoda rujnuje albo tworzy białe karty w historii. Jak nie ma czym płacić (sukcesami i kasą) to jest 'bojkot'. Tak samo było w L.
----------------------
"Bojkot stosuje się w celu wyrażenia protestu lub wywarcia presji (wymuszenia ustępstw). Bojkot tzn. lekceważyć kogoś czy coś podważać jego racje lub poglądy."
Protest to - "ostre wystąpienie przeciw działaniu uważanemu za niesłuszne"