wolfy napisał(a):

O tym, że Burliga ma problemy z hazardem raczej wiadomo było od dawna w klubie. To zresztą dość częsta przypadłość u piłkarzy.
(..)
Szczerze mówiąc nie wiem do czego się przypiąłeś ale to nie jest temat, na który powinno się żartować.
|
Tylko do tego że aby kogoś leczyć to ten ktoś musi się na to zgodzić - w większości przypadków. Reszta dokładnie jak mówisz - pomagamy, a w zasadzie powinien pomagać lub prowadzić terapię specjalista. Tak jak pisze Raindog.
Troche poszperałem przy okazji o hazardzie, z dawnych czasów (strona L z 2006, przedruk GW). Stanowski z 2013r.
http://www.weszlo.com/news/13834-Jak...ztof_Stanowski
http://www.legia.net/wiadomosci,2115...kiej_ligi.html
Cytat:
|
Widziałem, jak karty potrafią stworzyć podziały w zespole, jak miały fatalny wpływ na postawę drużyny na boisku. Wielu moich kolegów w drodze na mecz, w autobusie, potrafiło przegrać swoje miesięczne pensje. 40 tys. - zł dajmy na to. Wyobraźmy sobie morale takiego piłkarza. Po pierwsze - wkurzenie i stres, że w ogóle przegrał. Po drugie - przegrał miesięczne apanaże, będzie teraz musiał ściemniać przed rodziną, kombinować. Po trzecie - podczas meczu nie myśli o niczym innym, tylko jak i kiedy się odkuje.
|
Generalnie patologia.
Może i masz racje - mało śmieszny temat jak sie ma z nim styczność.

JM:"Życie jest jak rower - nie kręcisz nie jedziesz" TF: "Dziś Wisła Kraków ma zapewnione optymalne warunki prowadzenia działalności sportowej."
"... jakieś dziwne wizje zagłady (..) Nie wiem czym to jest spowodowane, nie wnikam w to, ale trochę mnie to niepokoi"
TS: Zajmujemy się sportem, nie sprawiedliwością, ani praworządnością.(..) Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków informuje, iż od godziny 16.00 nie jest już właścicielem piłkarskiej spółki Wisła Kraków SA