Szpen napisał(a):

Acha... zapomniałem że jesteś wybitnym profesorem ekonomii z zasługami... wierzę ci na słowo. [matko]
Cytat:
|
Kasa z unii nie jest marnowana. To, ze nie przynosi zysku gówno nas obchodzi. Ta kasa wraca do obiegu w formie podatków pośrednich i bezpośrednich.
|
To jest właśnie takie myślenie które nie zawiera logiki w najmniejszym stopniu, już pomijając brak wiedzy ekonomicznej. Po pierwsze pieniądz jest tylko miernikiem wartości którą wytwarzamy. Jeśli ta wartość nie przynosi zysku to wtedy każde zainwestowane pieniądze przez każdy podmiot są... zmarnowane!
Przytoczę przykład. Jeśli pracodawca cię zatrudni i wyceni twoją pracę na 2000 zł, ty pracę wykonasz a pracodawca ci potem nie zapłaci to w takim razie jak twoją pracę nazwiemy? Zmarnowaną prawda? Wykonałeś pracę na darmo.. Twój wysiłek został zmarnowany, bo nie masz z tego zysku!
Tak samo z pieniędzmi z Unii. Jeśli je dostaniemy i ja np inwestuje w np. środki trwałe, inwestycje itd. ale one w jakiejś perspektywie nie przynoszą mi zysku, to mimo to, że podatki zostały odprowadzone, te pieniądze zostały zmarnowane. To, że ja konsumuje to fajnie ale ile razy mogę konsumować jeśli nie przynoszę zysku? Na przykład przytoczę: dotacje na podjęcie działalności z Unii? Raz? Więcej nie mogę. A co będzie jak firma mi przynosi zysku? Ile razy jeszcze skonsumuje? Poprzestanę na tym razie prawda? Jeśli przynoszę zysk, to ile razy mogę skonsumować? Więcej? Prawda?
Podatki żeby było jasne: SĄ TYLKO OBCIĄŻENIEM! NIE WYTWARZAJĄ ŻADNEJ WARTOŚCI! Nie ma znaczenia że idą do obiegu, bo one są wydawane na:
Środki trwałe - które w dłuższej perspektywie tracą na wartości i trzeba do nich dokładać- czyli tzw amortyzacja(np autostrady trzeba remontować, maszyny się zużywają, budynki niszczeją)
Utrzymywanie urzędników - których praca nie pokrywa wytwarzaniu wartości - są na naszym utrzymaniu jak twoje dzieci
Utrzymywanie wszystkiego o czym wiemy (spółki skarbowe, emerytury, zasiłki, wynagrodzenia etc etc.)
Powtarzam jeszcze raz! Pieniądze które mają charakter re-dystrybutywny nie odzwierciedlają wartości!!!! Dajesz kase swoim dzieciom a one konsumują ale to ty ich utrzymujesz! Tak samo podatnik europejski! Daje ci kasę na otwarcie firmy i ty sobie skonsumujesz, ale jeśli nie przynosisz zysku, to albo prosisz o więcej, albo zamykasz = to się równa wszystko zmarnowaniu!
Konkluzja jest prosta. Jeśli pieniądz nie przynosi zysku, każdy jego element zainwestowany podlega zmarnowaniu!
Polecam trochę poczytać lub pooglądać(bo pełno jest tego w necie) pana prof. Gwiazdowskiego z centrum Adama Smitha. Doskonale pokazuje jak działa system podatkowy i jak należy go rozumieć.
Argumentacja że zysk nikogo nie obchodzi jest naprawdę na poziomie podstawówki.
Arapaho napisał(a):

|
Tyle że na dotacjach unijnych w dużej mierze zarabiaja kraje w większosci zachodnie - któż buduje nam drogi i mosty : NIemcy,Austria, Hiszpania +Chiny....co z tego że podatki zostają jak zwykle i tak wpłacamy sami 30-50% więc podatki nie równoważą wydatków. Zreszta dodajmy dotacje są celowe- na modernizacje przemyslu i firm idzie znikoma ich częśc- głównie to mityczna infrastruktura kominikacyjno drogowa. Firm państwowych nie możemy dotować w przeciwieństwie do NIemców którzy sobie wynegocjowali że firmy z byłego NRD nie wchodzą do procedury i dotowali stocznie kiedy my nasze zamykaliśmy.Wkońcu zamiast okresowo dotować stocznie i mieć własne to lepiej wyplacic bezrobocie a potem wyslac ludzi na zmywak w UK lub do stocznie w Niemczech. Ale to juz osobna dyskusja dot. tzw.frajerów na których głosowały lemingi
|
Z punktu widzenia ideowego bardzo dobrze, że tego nie robili, bo po co dotować instytucje które z zasady marnują kapitał?
Ale z punktu widzenia realnego na krótką metę to jakąś konsumpcję by podniosło. Doskonały przykład dla kolegi, który uważał, że zysk nie ma znaczenia. My się musimy składać na to żeby ktoś osiągnął zysk... idiotyzm.
martin_6 napisał(a):

A czytać ze zrozumieniem Palikot umie? Napisałem, które liczby są z dupy i dlaczego.
Nie próbuję udowodnić, że więcej zarobiliśmy na Unii niż straciliśmy, tylko że na przykład uwzględnianie tu wydatków na inwestycje jest totalnie bez sensu, bo pasowałoby odjąć kwoty na tych inwestycjach zarobione. No i te pieniądze w części poszły do polskich firm.
|
Jakbyś oprócz tego, że looknąłeś na wykres oglądnął filmik to dowiedziałbyś się, że wszystko to są obliczenia szacunkowe. Nawet jeśli one są jak ty to mówisz z dupy i ci ekonomiści się mylą i te koszty są o np 100 mld niższe, a nawet co tam 200 albo 300 a jak bym powiedział, że nawet 400 mld niższe niż te wykresy pokazują to według mnie oznacza jedno, cały ten "biznes" nam się nie opłaca. MY DO TEGO DOPŁACAMY! Nawet mały zysk względem tam kilkunastu miliardów nam się również by nie opłacał z jednego powodu: Koszt siły i kapitału jaki przeznaczamy w to, aby te środki pozyskać można by spożytkować w rozwój co moim zdaniem więcej zysku by przyniosło niż te kilkanaście miliardów zysku z dotacji.