szprotson napisał(a):

15 lat temu można było pić i grać. Niestety wszystko poszło do przodu a my jak w mario brosie stoimy dalej w miejscu.
W Górniku po pierwsze primo nie mieli takich premii jak w Wiśle. Po 2 Kasper to juz był inny Kasper, jeśli Ty nie widzisz róznicy w Gorawskim w Wiśle a Gorawskim w Górniku to nie mam pytań. Róznic jest o wiele więcej ale jeśli Ty ich nie widzisz to bez sensu o tym dyskutować.
Sędzia jest jednakowy dla obu. Wybacz, ale wyznaje zasade fair play a nie ze wszystko co jest przeciwko mnie jest ustawione.
Wisła 98, Widzew 96, Legia 95? - to juz jest kartka w kalendarzu i wspomnienie.
adam : pw
|
Co to za argumenty. W takim tempie jak w naszej lidze dalej można pić i grać. W 98 dało radę strzelić Buffonowi? Mimo picia?
Czy Veron Crespo i Bagio też grzali i dlatego mogliśmy z nimi nawiązać walkę.
Co mają za znaczenie premie jak oni spadli. Więc albo byli najsłabsi czego kilku reprezentantów w składzie raczej nie potwierdza. Albo olali sprawę co wydaje się nieprawdopodobne, albo ich spuścili z jakichś powodów. Jakich?
I jak Cię sędzia przekręci to w ramach fair play wmawiasz sobie że musiał się pomylić.

Gratuluję postawy.
To jest historia, która mądrych uczy...
--------------------------------------
0-22
No zestarzał się

. Argument godny krawaciarza. A jak podajesz przewagę punktową to podaj łaskawie w momencie zdobywania mistrzostwa, czyli na kilka kolejek do końca Warszawiaczku.