martin_6 napisał(a):

Pewnie, jechaliśmy wtedy jeszcze na przygotowaniu drużyny przez Kulawika
|
Ja mam swoją teorię na czym wtedy jechaliśmy, ale pewnie dla wielu jest zbyt szokująca. Natomiast odkąd Smuda stwierdził dwa miesiące temu, że potrzebuje jeszcze tylko trzech punktów dostajemy wszystko w pałę. Przypaek? Nie sądzę.
Tak jak już mówiłem,potrzeba nam trenera Hindusa z jakiejś niewielkiej prowincji, który porozumiewa się rzadkim dialektem.
szprotson napisał(a):

a no tak, bo jakby nie powiedział o tych trzech punktach dajacych utrzymanie to bysmy dalej sie bili o majstra.taaaa
chłopie nastąpiło zmęczenie materiału i tyle. Smuda wyciagnał z tej druzyny ile mogl.
Zreszta ja juz Ciebie w ogole nie rozumiem, wczesniej twierdziłes ze cala liga jest ustawiona a teraz cos piszesz o efektach pracy trenera, ktore na ustawiona lige przeciez nie maja wplywu. Moze czas zaczac sie martwic czy przypadkiem na pustyni nie ma za dużo piasku?
Wystarczyło kilka dobrych wynikow i dla Ciebie np. taki Burliga to już jest piłkarz na miarę pucharów co ? heh. przykro mi ale na ambicji to można walczyć o utrzymanie a nie puchary
|
Oczywiście że tak. Ale powiedział i efekt jest znany. Może przypomnisz mamy te trzy punkty upragnione od dwóch miesięcy czy nie?
Jakie zmęczenie materiału? Po pół roku? To niech Smuda wyp...ala byle dalej, może materiał odpocznie.
I dalej twierdzę że jest ustawiona, dlatego Smuda bredził o tych trzech punktach. Bo dobrze wiedział że nic więcej nie ugra. A tu sie okazało, że nawet trzech mu nie dali. Na jesieni wygrywaliśmy wszystko ale tylko u siebie. Myślisz ze to przypadek? Nie rozśmieszaj mnie.
Podstawowym powodem dla którego Smuda to porażka jest właśnie jego uwikłanie, tak całkowite, że nawet trenerem kadry go swego czasu zrobili. Zwyczajnie szkoda gadać...
Co ty mi pieprzysz o pucharach? W Podbeskidziu czy Widzewie są lepsi niż Burliga? Nie. A w ....ę dostajemy. Co Miśkiewicz zrobił w Lubinie żebyśmy czasem nie wygrali. Jakie zmiany Smuda zrobił przy jakżesz spokojnym wyniku 1:0 po jedynym celnym strzale. Myślisz, że wszyscy są ślepi?