True Detective ogólnie dobry, cos innego na pewno. Nie napisze bardzo dobry z powodu tego psa zamulacza i jego partnera, który w każdej scenie wyprawiał dziwne tiki z wargami.
No i odfruneli z tą akcją w ataku na meline murzyńską. W pewnym momencie sam się pogubiłem kto kogo i z kim + wjazd psów a to wszystko na przestrzeni kilku domków. Nie wspomnę że cały czas taszczył za sobą jeńca

a jednak uciekli.
Najlepiej oceniam Prison Break. Wiem że bajeczka ale koniec kazdego odcinka powodował we mnie ciśnienie na następny, a o to chyba w tej zabawie chodzi.
I ten niezapomniany T-Bag...charakter miazga, zajebiście zagrany, no miał to coś. Mimo że podle negatywny to jednak wzbudzał pozytywne wibracje .
Dobry jest Hanniball. Myslalem ze stracony potencjał po pierwszym sezonie a tu proszę. Nowe odcinki mnie strasznie zaskoczyły, az dziw bierze ze to ten sam serial. Tylko tego łosia czy jelenia by sobie darowali. Teraz to juz nawet ludzie chodzą i straszą porożem
