Konrad. napisał(a):

|
Jest mi niezmiernie przykro, że jakikolwiek człowiek mieniący się kibicem Wisły może coś takiego napisać.
|
Daj spokój.
Ok możesz przyjąć że jedna strona jest cacy, nic nie może i nie popełniła błędów.
A cacy (w tej sprawie) jest głównie dlatego że druga strona zastosowała odpowiedzialność zbiorową.
Konrad. napisał(a):

|
No właśnie, mam pytanie ile to osób w ciągu ostatnich 20 lat zostało rannych popażonych od rac? Tak z ciekawości...
|
Pewnie ilość nieistotna statystycznie. Oboje to wiemy, natomiast co ciekawe jednocześnie kwestię rac widzisz również tak:
Konrad. napisał(a):

|
W jednym rzędzie odpalanie rac stawiane jest juz z pedofilami i mordercami.
|
Wydaje mi się że można się bardziej pochylić nad tym argumentem i podobnymi. Jest to absurd tak jak np. 'pijany kierowca jest mordercą'.Tyle że jak się zastanowisz komu jest potrzebna taka retoryka, kto jej najczęściej używa... Dojdziesz do wniosku że potrzebna jest tylko kibicowi. Wcale nie jest to argument tworzących czy egzekwujących przepisy.
Konrad. napisał(a):

|
Ale karać niewinne osoby bo gdzieś obok ktoś odpalił race?
|
Ktoś... gdzieś ... a może nawet nie Wiślacy.... o mało przed chwilą nie doszliśmy do wniosku że to byli pedofile i mordercy.
Konrad. napisał(a):

|
Heh, ta ich mina, że jak to, co takiego zrobiłem, skoro w anglii siedze... Tłumaczę im, że ja nic ale kibice Legii i Jagielllonii się pobili, więc ja nie mogę wejść na mecz... Patrzyli na mnie, jak ja patrzyłbym na murzyna opowiadającego o ukamieniowaniu jakieś murzynki... Dzikie kraje....
|
Jak przedstawiłeś druga stronę konfliktu w takim świetle jakby mózgu nie miała to czemu się dziwisz? Też bym zareagował podobnie.
SharksiK napisał(a):

|
Bednarz granice to przekroczyl...ale absurdu.
|
j.w.
To że Bednarz działa absurdalnie jest wygodne. Niestety nie do końca tak prawda wygląda. Bednarz robi wiele rzeczy obosiecznych - np bardzo podobał mi się argument który kiedyś podniosłeś:
SharksiK napisał(a):

|
W prowadzając policję, zrujnowałeś wizerunek trybun i pogląd nowego bezpiecznego stadionu. Jesli prezes potrzebuje pomocy służb, to sygnał musi być jeden...naprawdę tam jest niebezpiecznie.
|
Ale żeby tak problem sprowadzać do odpowiedzialności tylko jednej strony która jeszcze niby przekracza granice absurdu .. Panowie, kto tezę o prezesie - kompletnym idiocie kupi?