Drozd napisał(a):

|
Kaczyńscy rozmawiali kilkadziesiąt minut przed lądowaniem Lech pewnie chciał wiedzieć co z mamą. Ale faktu rozmowy nie mogli nie wykorzystać propagandyści. Od pijanej załogi, czterech podejść i reszty kłamstw. Co za problem oczernić, leming durny nie zastanawia się...
|
Pytam, bo jakim trzeba być idiotą,by nie zdać sobie sprawy, że gdyby ktokolwiek naciskał, na wylądowanie, ruscy momentalnie by zrobili jakąś wrzutkę (bo napewno nasłuchiwali załogę) i J.Kaczyński byłby politycznie skończony. J.Kaczyński też doskonale sobie zdaje z tego sprawę, szkoda tylko, że nie debile , którzy wierzą te brednie.A może to po prostu opłaceni ludzie? Kto wie.