Wyświetl pojedynczy post
Greeg
Senior Member
 
Od: 12.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4423
Stary 29.03.2014, 09:38
rafkur, żeby być dokładnym trzeba Ci wypomnieć, że zapomniałeś jeszcze o sprawstwie polecającym . Nie wiem jakie masz pojęcie na temat prawa, ale stosujesz je tak wybiórczo, że strach się bać.

Na początek całkowicie mylisz stan faktyczny. Nie ma zakazów! Klub po prostu odmówił sprzedaży biletów określonej liczbie osób, w tym około 400 osobom w przygniatającej większości Bogu ducha winnym, które piły piwo po meczu i bodajże 3 godziny po wystrzeleniu rac na stadion.

Chyba nie twierdzisz, że te 400 osób to współsprawcy ... a jeśli tak to powodzenia w próbie udowodnienia przed sądem, że te 400 osób wspólnie wykonało znamiona czynu zabronionego oraz zachodziło między nimi porozumienie <lol>.

Jeśli mówisz o staniu obok osób które trzymały race i rzuciły je na murawę - to nie jest karalne. Co do reszty Twojej wypowiedzi można mówić ewentualnie, podkreślam ewentualnie o pomocnictwie psychicznym (np. manifestacja solidarności z zachowaniem sprawcy) ale pamiętaj, że nie jest pomocnictwem pomoc udzielona po zakończeniu czynu zabronionego.

Czyli jeśli ktoś na stadionie odpalił race a mi z tego powodu cieszyła się później micha bo sorry, taki mam klimat to nie popełniam w tym wypadku wykroczenia. Dodatkowo na żadnym z kibiców nie ciąży prawny, szczególny obowiązek niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego jakim jest odpalenie racy.

Jeszcze jedno o czym większość tutaj zdaje się zapominać. Niestety dla Was, albo stety w ogólności istnieje coś takiego jak domniemanie niewinności, a na chwilę obecną nie słyszałem, aby komukolwiek przedstawiono choćby zarzuty związane z odpaleniem rac na podczas Derbów czy też wystrzeleniem ich w stronę stadionu.

To nie tyczy się sytuacji z knajpy "U Wiślaków" bo tam ludzi jedynie wylegitymowano i na podstawie tego klucza (wylegitymowanie przez policjanta) klub odmawia sprzedaży biletów. W postach wyżej wyjaśniłem już, dlaczego w mojej opinii samo wylegitymowanie w okolicach stadionu bez wykrycia przy jego okazji jakiegoś choćby wykroczenia nie powinno być żadną podstawą do odmowy sprzedaży biletów.

Mogę się mylić, ale jeśli mam z kimś dyskutować to niech adwersarz choć w przybliżeniu ustali fakty i zapozna się z tematem.
Ostatnio edytowane przez Greeg : 29.03.2014 o godz. 09:40.
Odpowiedz cytując