emj10 napisał(a):

Po co mają walczyć w takiej Mołdawii, czy z Azerami, bądź Ormianami skoro ich kontrolują? Do niektórych chyba nie dociera, że tu nie poszło o żaden imperializm Rosji, a o utrzymanie stref wpływu. Janukowycz, wcześniej Julka i Juszczenko z pomarańczowej rewolucji, a przed nimi Kuczma byli gwarantami utrzymania wpływów na Ukrainie. Tym razem doszło do sytuacji niekontrolowanej przez nikogo, więc Putin wkroczył i odkroił jak historyczna nazwa Ukrainy wskazuje najważniejszy z jego perspektywy kąsek. Niby smaczny, ale dosyć dobrze znany, bo należący niegdyś do Matuszki Rosiji.
Nigdy więcej nie popełnią takiego błędu jak z Polską.
|
Chyba nie załapałeś albo nie jesteś w temacie. Rosja nie ma/chce walczyć z Azerami czy Ormianami - tylko Azerzy z Ormianami o Nagorny Karabach - informację jakie dochodzą z Baku sugerują że Azerowie kończa właśnie mobilizację wojsk a z Rosji dostali na to zielone światlo- bo jest im na ręke odwrócenie uwagi od ich własnych celów. Rosja Mołdawi atakować też nie będzie - tylko oderwą i wcielą do Rosji Republike Nadniestrzańską a wtedy będą porzebowali korytarza Krym - Nadniestrze - który biegnie oczywiście przez Odessę.Po tej operacji będa władcami całego pólnocnego wybrzeza Morza Czarnego od ktorego odetna całkowicie Ukraine.
Ponadto Gaugazja oświadczyła własnie że chce stworzyć wlasne siły zbrojne a w kontekście jej sprzeciwu wobec akcesu Moldawi do UE - jest to jednoznaczny krok który zapewne wykorzysta Rosja do destabilizacji kraju i zablokowania jego potencjalnego członkowstwa w UE. Bardzo prawdopodobne że wtedy szybko Mołdawia zorganizuje referendum o połączeniu Rumunią- nad czym sa już prowadzone rozmowy od kliku lat. Tym sposobem powstanie pierwszy bezpośredni konflilt terytorialny kraju NATO z Rosją. Równolegle będzie Rosja rozwijać konflikt z Estonią i Łotwą i straszyć kraje UE możliwościa konfliktu na które te nie sa przygotowane. Rosja zdaje sobie sprawę że kraje południa Europy (np.Hiszpania czy Włochy) będa blokować wszelkie poważne sankcje ponieważ one nie są zagrożone a mogłyby na tym tylko stracić . Więc hulaj dusza. A Polska będzie stać jak pi....a i czekać nie wiadomo na co.