La Furia Dell' Est napisał(a):

Wiesz co? Bedziesz sfrustrowany, ale ani Cię nie zaneguję ani nie obrażę. A wiesz dlaczego?......... Cóż, nie ułatwię Ci tego. Pozdrawiam WSZYSTKICH KIBICÓW NASZEJ WISEŁKI którzy JEJ zyczą dobrze. Reszcie zyczę miłego wieczoru...bo przecież sukces.... Poproszę o bana...bo jak kocham Wisłę, to nie wiem czy zdzierżę czytając te populistyczno /debilne wpisy niby FANATYKÓW a jak sie okazuje sterowalnych quasi-Kibców, quasi Wiślaków...ps. cieszy Was mała frekwencja bo to porażka "Łysego".....nie martwi Was porażka WISŁY....ja ........e... Nie odpowiadam więcej,na posty więc się nie podniecajcie "prawdziwi, jedyni kibole Wisły"...
|
Nie odpowiadasz ale może odpowiesz, ewentualnie odpowie ktoś kto podziela Twoje poglądy. Każdy z nas życzy Wiśle jak najlepiej, różni się tylko formą jak to osiągnąć. Ty z tego jak rozumiem, chciałyś mieć pełny stadion, doping, dla tej drużyny, tego trenera, tego preseza, tego właściciela (co w całości da Wisłę - piłkarską). Też bym chciał, tylko okazuje się, że Wisła z tymi ludźmi obrała zły kierunek w moim odczuciu. I było wiadomo to dawno, że w Wiśle dzieje się źle, część zamiatano, cześć się rozchodziła po kościach. Kwestią czasu było, kiedy to .......nie. .......nęło. W tym momencie ja dalej chce wspierać Wisłę ( niektórzy też chcą ale mają zakaz z nic ) tylko nie chce żeby wypinała się dupą swojego prezesa na kibiców/kiboli (

).
I teraz moje pytanie, czy dzisiejszy wynik jest po części winą braku dopingu, atmosfery meczowej? Jeżeli tak, a jestem o tym przekonany (mało to razy przechodziły ciary po plecach jak cały stadion ryknął i można mówić o profesjonaliźmie piłkarza itp. ale nikt nie zakwestionuje tego, że dopig=adrenalina, nawet dla takiego grajka) to Bendarz powinien składać dymisję. Dla dobra wyników sportowych Wisły. Nie dla SKWK, nie dla pikników. Dla Wisły. Bo wtedy ja i inni wrócą na stadion. I znów będzie czuć adrenalinę. Jeżeli jednak uważacie, że bez dopingu też potrafią grać i odbudują 'twierdzę przy Reymonta', to nie przekłada się to na rzeczywistość (należy wziąć pod uwagę, jakich mamy piłkarzy, trenera i że nawet na papierze szału nie ma).