La Furia Dell' Est napisał(a):

|
Nic by nie wnosilo gdyby gigant nie wyskoczył z tekstem o je.ba.nych tłukach....moze jestem tłu.kiem., ale na 1906% nie je.ban.ym...20-scia lat temu bywalem w pociagach specjalnych na wyjazdach w II lidze i bylem w sobotę....Róznica taka ,ze wtedy bylem dzieciakiem a w sobote byłem Z dzieciakiem. Niem mam zamiaru jeczęc ani nie mam zamiaru milczeć. Powiem jedno- kto byl "U Wislaków" sie bawil i ja to rozumiem w pewnym sensie...kto mial dzieci w okolicy E...cóz....TEN się bał.KONIEC
|
Byłem na E, spokojnie spadające race - jak się tak bałeś to trzeba było wyjść, czasu zanim spadały by starczyło jeszcze na kupienie piwka i popcornu. Po całej akcji część stadionu krzyczy "tak się bawi Wisełka" część gwizda. Koło mnie na E podkreślam nikt nie gwizdał nikt nie reagował na nasze brawa - gdzie wtedy byliście cwaniaki? Gdzie byliście jak się Ruch na skyboxach uaktywnił? Głowy w drugą stronę? Już nie pamiętacie jak po błoniach gonili i wam szaliki dziabali? Kto Was wtedy bronił nie Ci sami "bandyci" z C? Zamknąć ryje i oglądać mecze - do tego się nadajecie a co do reszty są na Wiśle odpowiednie osoby i macie się dostosować.