felipe napisał(a):

|
Mówisz jakby na Wisłę regularnie przychodziło 25 tysięcy ludzi. Zachowaj trochę obiektywizmu i popatrz jaką mamy przeciętną frekwencję. 10 000 ludzi, bez zawieszonych z C (ze 4 tys. głów mniej, nie wszyscy przyszliby na Ruch co oczywiste) oraz bez kibiców gości (których obecność zawsze mobilizuje część niezdecydowanych do przyjścia na R22) to całkiem dobry wynik. Na pewno pokazuje, że poza SKWK istnieje życie i klub sobie bez pewnej grupy ludzi poradzi. Czy tego chcesz czy nie.
|
Wybacz, ale po meczu derbowym było pełno komentarzy, że młyn pozbawił Wisłę kompletu publiczności na meczu z Ruchem. Że na pewno miało przyjść 25 tys ludzi i w ogóle. Przecież graliśmy hit kolejki z trzecim Ruchem. Miał być komplet...
Okej - istnieje życie, klub sobie poradzi - podaj przykłady tego jak klub sobie poradzi?
Podobał Ci się w sobotę doping? Bo ja jedyne co słyszałem z trybun to ''pajace'' i ''złodzieje'' reszta była jakimś mamrotaniem.
hubert.fan napisał(a):

Posłuchajcie końcówki: "Tak się bawi, tak się bawi, Wisełka" czyli większości kibiców Wisły obecnych na stadionie te race nie przeszkadzały tylko się podobały jeżeli tak śpiewali
Ale jak zawsze znajdą się jednostki które będą szukały dziury w całym....
|
Chyba jesteś w błędzie, ''tak się bawi Wisełka'' zostało zaintonowane z poza stadionu
