Alov napisał(a):

|
- spowodowanie konfliktu z C i nie chodzi mi o SKWK , bo to jest inna sprawa, chodzi mi o powiedzmy 5000 stałych klientów zapewniających wpływy do budżetu niezależne od poziomu gry i miejsca w tabeli
|
Ciekawe kiedy wreszcie skończy się chora mitologia 5000 najwierniejszych fanatyków z C, którzy są zawsze niezależnie od poziomu gry.
Sektor C pękał w szwach mecz po meczu gdy realnie mieliśmy szansę na zdobycie tytułu.
Gdy zaczęły się gorsze czasy to na meczach z mniej renomowanymi rywalami sektor C był wypełniony w połowie.
Jeśli za pikników uznajemy ludzi którzy chodzą na mecze gdy drużynie idzie dobrze, to sektor C ma procentowo tyle samo pikoli co reszta trybun
O tym jak mogą wyglądać trybuny w przypadku gry w drugiej lidze to akurat ja mogę powiedzieć. Na meczu 3000-5000 ludzi, na młynie 600-1000 ludzi, reszta "pikole": dziadki, słonecznikowcy, kiełbasiarze, konsumenci precli, sympatycy futbolu etc.
Piszę to nie dlatego żebym popierał Bednarza, tylko dlatego że niektóre gorące głowy utożsamiają wszystkich kibiców spoza sektora C z Bednarzem i spółką.