krzykacz napisał(a):

|
W imieniu "chłopaków z RN" chcę powiedzieć, że nieraz różnimy się w pewnych ocenach faktów i postaci z historii PRL (w tym Kuklińskiego) ale do głowy by nam nie przyszło robić takich akcji. Z resztą te barany z Falangi, w czarnych mundurkach mówią o nas, że jesteśmy "demoliberałami", tylko że jakoś to naszym kolegom (Białystok, Kraków) policja i ABW wchodzą do domów, oni mają się dobrze dzięki współpracy ze służbami. Robią akcje typu: rzucanie granatów dymnych pod nos Senyszynowej, dewastacje biura Grodzkiego, rozpylanie żrących substancji na projekcji filmu o Kuklińskim w Warszawie, niszczenie popiersi, później między wierszami przyznają się do tego na swoich stronach i nic.
|
Czyli
te barany z Falangi, w czarnych mundurkach są częścią RN? Czy nie są. Czy ktoś popierający to ugrupowanie musi się liczyć z możliwością, że popiera ich właśnie ?
Jędrek może nie zauważyłeś, ale mój wpis był pytaniem. Czyli okazją do zaprzeczenia. Więc nie rozumiem o jakich wojenkach piszesz. Powyższy wpis krzykacza dowodzi, że RN jest delikatnie mówiąc niejednolity. Wiec narodowi socjaliści z pod czerwonego sztandaru dla których Kukliński jest zdrajcą mogą stanowić znaczną siłę.
Dwa razy pytałem wcześniej czym jest RN? Nawet zwolennicy mają problem z odpowiedzią.