Uran235 napisał(a):

|
Na jesieni Donald był naszym najmniej istotnym pomocnikiem (pierwszego składu), jeżeli nie poczynił istotnych postępów taktycznych, to wciąż nim będzie. Nie oszukujmy się, gość przez większość czasu gra fałszywego napastnika, na boisku zaczyna się liczyć dopiero w okolicach pola karnego rywali. Niżej kiepsko czuje się w rozegraniu, nie podejmuje się pojedynków, ma sporo strat płynących z nieporozumień z partnerami albo niechlujnego przyjęcia / prowadzenia piłki.
|
Ja się nie zgadzam, kilka świetnych występów na własnym stadionie, w Zabrzu.
To może być jego runda.
Szybkość, lewa noga, ciąg na bramkę. I rola właśnie fałszywego napastnika, schodzącego ze skrzydła to według mnie idealna dla niego pozycja. Na obronę się nie nadaję.
Każdy ma jednak prawo do własnego zdania.
