FraMat łatwo mniej więcej policzyć ile pieniędzy trafiało do OFE. Co roku był to rząd ok. 20 mld zł co dawało przez te 15 lat wspomniane 300 mld zł, o których wspominała prof. Oręziak.
Składowe deficytu są różne, ale głównie wynikało to ze wzrostu wypłacanych świadczeń (nawet kilkanaście mld zł wzrostu rocznie), a patrząc tak realnie to gdyby nie dotacje z budżetu państwa dla FUS te system powinien się rozlecieć 15 lat temu... w momencie gdy powstawał.
Wystarczy spojrzeć od strony inwestycyjnej na to jak funkcjonuje FUS.
Koszty stałe (wypłata świadczeń) - 182 mld zł
Przychody ze składek - 124 mld zł
Koszty całkowite - 186 mld zł
Przychody całkowite - 178 mld zł
Bilans otwarcia na początku roku = -18 mld zł !!!
Nie dość, że brakuje w ciągu roku kilkadziesiąt mld zł to jeszcze każdy rok się otwiera z ogromnym deficytem.
Nie potrzeba tutaj analizy finansowej przedsiębiorstwa, aby wiedzieć, że taka instytucja jest trupem. Żywym trupem.
http://www.obserwatorfinansowy.pl/fo...-finansow-zus/
