Dobrze napisałes - "naszych" wewnętrznych rozgrywek , przynajmniej wiadomo, że nie jesteś tylko zwykłym wyborcą, a mniejszym lub większym "działaczem"...
Jakoś nie zawuażyłem szczególnego nacisku na to "użycie siły", z resztą co w tym dziwnego.. Pół miasta płonie wraz z palącym się Berkutem od koktajli, to chyba normalne, że można się spodziewać eskalacji rozruchów z jednej i jeszcze wiekszej pacyfikacji z drugiej strony..I tak to przedstawiają, że jak rząd nie ustąpi to będzie eskalacja konfliktu..
Za to PiS myślał, że cos ugra na swojej bardziej widocznej obecności na Majdanie i po to te wszystkie wycieczki do Kijowa (tak jak kiedyś inni grali na pomarańczowej rewolucji).. Ale tego, że stał ramie w ramię w Tianybokiem czy jak go chuja zwą - nie cofniesz, podobnie jak tego, że pan mąż stanu, krzyczał Sława Ukrainie jak jakiś wiernopoddaniec składający hołd
Ja widzę jeden głos PiSu, PO, TR i mediów nazywających protestujących "Rycerzami Majdanu" itd.. Każdy ma swoje powody, PiS chciał wrzucić kamyczek Putinowi do ogródka, reszta poprostu chce wciągnąć Ukrainie do eurokołchozu..