rafaltwsd napisał(a):

|
ciekawe jest ze mamy kase na kontrakt dla bosniaka a nie ma kasy na ekwiwalent za mlodego chorwata? nie zebym mial cos do tego transferu bo uwazam ze to plus ale wydaje mi sie ze nasz klub nie ma przemyslanej polityki transferowej i biora co im wpadanie w rece, a kluczowe pozycje nadal zostaja nie wzmocnione. no ale czasu troche jeszcze jest wiec moze cud sie zdarzy
|
Trzeba brać pod uwagę dwie kwestie. Amortyzację finansową oraz samą wartość zawodnika.
Stilić przychodzi do nas w zamian za to, że będziemy płacili mu pensję. Tzn. kwota będzie wydawana stopniowo przez okres kilkunastu miesięcy. W wypadku ekwiwalentu za wyszkolenie zawodnika trzeba przelać całą kwotę w jednej transzy, a jak nie zrobimy tego szybko, to klub oczekujący na pieniądze może albo zablokować tranfer piłkarza, albo zgłosić nas do FIFA/UEFA, co będzie wiązało się z możliwością zawieszenia gry w pucharach czy karą finansową.
W skrócie Stilić jest opłacany "w ratach", za Chorwata trzeba płacić z góry.
Co do wartości zawodnika to trzeba wziąć pod uwagę, że ekwiwalent za wyszkolenie może przekraczać nie tyle nasze możliwości finansowe, co naszą wycenę umiejętności zawodnika. Dajmy na to 50k euro jest dla nas kwotą rozsądną - adekwatną do skali talentu, ale 100k euro już nie.