Szpen napisał(a):

dla mnie Jurek mógłby zdefraudować z każdej zbiórki kilka baniek - moje dzieciaki leżały w inkubatorach z serduchem. Nie wiem, czy gdyby nie było WOŚP byłyby inne inkubatory, czy by ich nie było. Tego już się nie dowiemy. Dla mnie ważne jest to, że leżały w tych z serduchem i uratowały mi dzieciaki. a czy JUrek mieszka w apartamencie, willi czy ziemiance to mnie to wali.
i śmieszą mnie takie wypowiedzi jak Drozda, co chciałby liczyć kasę od udostępnionych sal, wozów strażackich itd. Caritas dostaje od skarbu panśtwa dotacje, tak samo caritasy dieccezyjne dostają kasę w ramach dotacji od samorządów.
|
Najgłupsza wypowiedź jaką można sobie wyobrazić... Znasz jakąkolwiek osobę, której dziecko - gdy wymagała tego sytuacja - nie mogło skorzystać z inkubatora? Ja szczerze mówiąc nie znam... Moja mała leżała w inkubatorze (wyobraź sobie, że nie z "orkiestry"), dzieciaki moich znajomych również miały przejścia z inkubatorami (niektóre leżały w "orkiestrowych" inne nie). Wystarczy porównać budżet na "służbę zdrowia" ze zbiórką WOŚP by wiedzieć, że sytuacja w której dzieciak nie mógł skorzystać z inkubatora jest niemożliwa albo incydentalna (i nie ma nic wspólnego z WOŚP bo ich zbiórki to margines całego budżetu...).
Przyzwolenie na defraudację kasy (bo skorzystałem na zbiórce) jest po prostu idiotyczne. Szpena dziecko skorzystało to można ruchać frajerów na kasę...
Jeszcze raz powtórzę, bo kiedyś już to pisałem - sam nie wrzucam (bo dla mnie akurat istotne jest, czy kasa w całości idzie na dzieciaki czy Owsiak jednak pośrednio sponsoruje jakieś swoje prywatne interesy), ale nie mam zamiaru ganić całej akcji (bo cel szczytny). Chcecie to wrzucajcie do puchy - ja wolę bezpośrednią pomoc czy to poprzez 1 % podatku czy przez bezpośrednie wpłaty. Wiem komu daję i wiem, że wykorzysta to tak jak trzeba.
Ps. Jeszcze apropos Caritasu - wiesz Ty w ogóle jaką kasę corocznie przekazuje Caristas, a jaką część stanowią "dotacje"?