Bóg Trybun (objawion) napisał(a):

Amica zrobiła to samo co my z Żurawskim - trzymała czekając na lepszą ofertę, tylko gorzej na tym wyszła. Lepszej oferty nie dostali, a Stilić postanowił nie czekać aż ktoś spełni oczekiwania klubu i nie przedłużył umowy. Nie można też powiedzieć, że Amica zrobiła zły interes, bo przez 4 sezony utrzymała w składzie czołowego piłkarza Ekstraklasy, który słabszy miał tylko jeden - ostatni sezon - kiedy cała drużyna miała problemy, zwolniono Zielińskiego i zatrudniono Rumaka. I ten "słabszy sezon" to i tak bramka i 8 asyst w Ekstraklasie w wykonaniu Stilicia. Jeśli do nas przyjdzie to za grosze albo i nawet darmo, a jeżeli wypali spokojnie można zainkasować za niego podobne pieniądze, co za Meliksona. Po prostu nie można czekać aż ktoś wyłoży na stół kilka milionów, bo to się nie stanie.
Arked napisał(a):

|
Zadaniem Stilića, jeśli go podpiszemy, nie będzie zapierdalanie i jeżdżenie na dupie tylko rozgrywanie, asystowanie i dobre bicie stałych fragmentów gry. Od zapierdalania są inni.
|
Dodajmy, że w minionej rundzie często na skrzydle grał u nas Chrapek czy Boguski, żadne demony szybkości. Po ewentualnym przyjściu Stilicia, można Gargułę przesunąć nieco do boku, bo i tak na obieg będą wchodzili obrońcy. A jednak jakość gry w środku pola powinna pójść drastycznie w góre ze Bośniakiem w składzie.
No i trzeba pamiętać, że Gargule kończy się kontrakt. Biorąc pod uwagę, że interesuje się nim Zagłębie, to należy powiedzieć sobie wprost - jeżeli Garguła nie będzie CHCIAŁ tu zostać, to nie mamy argumentów żeby go zatrzymać, tym bardziej, że to zawodnik po trzydziestce - raz, że może chcieć zarobić przed emeryturą, dwa, że w naszej sytuacji finansowej licytowanie się o takiego gracza po prostu się nie opłaca, bo już na nim nie zarobimy, a jak się zepsuje albo przestanie dobrze grać, to możemy dużo stracić.