raindog napisał(a):

|
A co Ty myślisz,ze Małego krytykuje się tu od tak? Za to, że jest Patrykiem?
|
Małeckiego krytykuje się na takiej samej zasadzie jak krytykowało się Zieńczuka czy Pawełka. Są tu kolesie którzy pojawiali się w tematach meczowych po to tylko, żeby napisać że Małecki jest chujowy. I tak jest od kilku lat.
Czym innym jest krytykowanie za konkretne zachowania a czym innym nieustanna nagonka. Kilka rozsądnych głosów - również krytycznych - ginie w zalewie żółci jaką się tu wylewa. Przykłady?
Sprawdź ostatnie dwadzieścia postów użytkownika Rob_Zombie. Na dziesięć jakieś siedem to napierdalanie na Małeckiego
w różnych tematach, w różnych okresach czasu. I pisze to całkiem serio, bo policzyłem. Jakaś psychoza, a nie jest on odosobnionym przypadkiem...
Dla mnie to nie jest racjonalne, jest to objaw jakiejś ciężkiej frustracji - wchodzić w temat meczowy po to tylko, żeby pojeździć sobie po Małeckim. Podobnie ruszała mnie jazda po Pawełku i Zieńczuku, bo obaj nie zasłużyli swoją postawą na boisku na podobnie traktowanie. Jeden bardzo solidnie bronił (choć zdarzały mu się kiksy), drugi miał po jedenaście asyst i minimum cztery gole praktycznie co sezon. Wirtuozami nie byli, ale sporo wnosili do drużyny.
Co do kwestii oceny Smudy i Kulawika to proponuje wziąć pod uwagę kiedy który przejmował drużynę i kogo miał w składzie, bo jeden Brożek zmienił w krótkim czasie całą naszą grę ofensywną. Akurat to co wygodnie cytujesz
zostało napisane przed jego przyjściem, kiedy za napastnika robił Boguski, a nasz najlepszy tercet ofensywny z zeszłego sezonu składał się z Garguły, Sarkiego i Małeckiego właśnie, przy czym żaden nie miał jakiejś super formy, byli po prostu mniej żenujący niż reszta. Ot, detale.
To że Kulawik nie dostał uczciwej szansy na zbudowanie czegokolwiek (podobnie zresztą jak Moskal) podtrzymuję. Smuda mógł się pozbyć kogo chciał, dostał jakieś wzmocnienia, "Kula" dostał w środku sezonu zdemoralizowaną drużynę która zwolniła sobie trenera z kolesiami, którzy mieli autentycznie wywalone na wszystko (vide Genkow, jego jedyny napastnik). Więc skoro chcesz mieszać w to wszystko naszego poprzedniego trenera, to chociaż zrób to uczciwie, a nie w ramach dowalania się do mnie.
Bez tego transferu Pawła nie wiadomo jak by to dziś wyglądało. I nie, nie próbuję umniejszać sukcesu Smudy, bo zrobił wielką rzecz wyciągając nas za uszy z bagna i nawet na "Weszło!" musieli odszczekiwać swoje bluzgi (bo to co tam uprawiano trudno inaczej nazwać jak gnojeniem go już nie jako trenera, tylko człowieka). Ja osobiście boję się tego jak drużyna będzie wyglądała w nowym roku i czy to nie był po prostu jednorazowy wyskok jakich wiele. Podbeskidzie, Piast, Jagiellonia, Polonia Bytom, Widzew - praktycznie w każdym sezonie są drużyny robiące wynik ponad stan i radzę z pokorą podchodzić do naszych obecnych wyników. Cieszyć się - tak, oczywiście, ale nie wierzyć w cuda. I przede wszystkim - zauważać problemy.
To za kogo mnie uważasz jest Twoja prywatną sprawą. Argumenty ad personam zwyczajnie po mnie spływają, jeżeli dotąd nie zauważyłeś.