Blaszczu16 napisał(a):

|
Boruc, Żewłakow, Peszko, żaden...
|
Jakoś w Lechu Smuda potrafił się z nim dogadać. Po prostu Smuda ma swoje zasady, a oni najzwyczajniej w świecie je olali.
Gwiaździsty napisał(a):

|
Dodałbym jeszcze Sobolewskiego, którego Smuda wymiśkował z Wisły, bo nie lubi silnych osobowości, takich którzy są w stanie powiedzieć mu w twarz "ale człowieku pier...lisz".
|
Równie dobrze gdyby Sobolewski został to Chrapek nawet by murawy nie powąchał. Dajmy spokój już Sobolewskiemu bo co miał dać Wiśle to dał. Był ostoją Wisły przez długi czas lecz to już historia. Jednak nie jest bez skazy, bo też przyłożył rękę do zwolnienia Petrescu, bo "za ciężkie treningi" były wówczas.