Filtry są usuwane najczęściej w ten sposób, że wycina się jego wnętrzności natomiast obudowa filtra pozostaje stara. Z zewnątrz tzn. patrząc na niego a zwłaszcza bez kanału tylko schylając się pod auto nie zorientujesz się czy filtr jest czy go nie ma. Policmajstrzy musieli by Ci zbadać skład spalin żeby podjąć merytoryczną dyskusję z której zawsze się wytłumaczysz, że ty kupiłeś auto w obecnym setup`ie i "who know what was before"

. Według mnie nie do udowodnienia przez co nie przejmowałbym się tym zupełnie. A zwłaszcza w Niemczech gdzie pewnie Policji nawet się nie śniło, że można takie rzeczy robić
