|
Wracając do Sobola, bo akurat to mi trochę umknęło. W pewnym momencie okropnie darł się w stronę sędziego? To już był wtedy wulkan emocji. Dziwię się, że sędzia nie zastosował kary indywidualnej. Wiem, że to świeżak, a Sobol to stary boiskowy wyjadacz, ale w tamtym momencie pozwolił mu wejść na głowę, a kamera wszystko ładnie zbierała. Dawno nie widziałem takiego wkur*** i szału u piłkarza.
|