Wygramy 2:1 mały się obudzi.
Elefant napisał(a):

|
Wolałbym, żeby walczył przed zgubieniem a nie markował grę i walkę ciałem. No, ale może rzeczywiście nie ma nikogo na jego miejsce.
|
Przed zgubieniem to trzeba myśleć, a nie walczyć. Jeżeli skok do głowy, której nie można wygrać nazywasz "markowaniem gry" to nie masz kolego zielonego pojęcia. A jak powiedział Smuda, Boguski gra nie dlatego że jak próbują sugerować niektórzy "nie ma nikogo na jego miejsce" tylko dlatego, że nie pyskuje, walczy i
piłkarsko jest bardzo dobry. Ten fakt chyba umyka większości jego krytyków choć w ocenie piłkarza raczej powinien być decydujący.