JEDREK76 napisał(a):

Podaj mi parafię do jakiej należysz Zapewniam Cię, że nie omieszkam sprawdzić, jak to jest w Twojej parafii, bowiem w mojej parafii wszelkie datki są dobrowolne. Parafia św. Józefa os. Kalinowe w Krakowie. Sprawdź skoro próbujesz mierzyć poziom mojego praktykowania wiary. Mało tego jest tak w każdej parafii z którą miałem do tej pory do czynienia, a trzykrotnie byłem Ojcem Chrzestnym, byłem także świadkiem dwóch małżeństw (za czym idzie konieczność wydania papierka, nikt ode mnie nie żądał żadnych kwot - zawsze dawałem co łaska, według uznania) - Panie hipokryto od mierzenia poziomu katolicyzmu innych..
|
Widzisz, wiec nie wiesz, o czym piszesz. Ja sie wypowiadam o swoim zyciu i swoich wieloletnich doswiadczeniach z kosciolem(w zeszlym roku chowałem kogos z rodziny i nic sie nie zmienilo, a bylo to duze, wojewodzkie miasto). Polecam zapoznanie sie najpierw z faktami, a potem wypowiadanie sie na ten temat. Moja parafia nie jest odosobniona. Widac, ze a) nie rozmawiasz ze znajomymi o tego typu sprawach b) trafiles na wyjatkowa parafie(dobrze, ze sie takie zdarzaja). Nie mam zamiaru niczego sprawdzac, a sam nie bede podawal adresu swojego zamieszkania. Wystarczy sie zorientowac i tyle, nie jest to trudne. Ja moge podac wiele przykladow obowiazkowych danin, bo kto praktuje aktywnie ten musi miec takie doswiadczenia. Dla mnie jestes po prostu ewenementem i tyle. I sie tak nie napinaj

, bo to nie przystoi zadnemu katolikowi.
JEDREK76 napisał(a):

Rzekłbym "uczył Marcin Marcina, a sam głupi jak świnia". Najpierw piszesz, że "wszystkie grzywny ida na Caritas" później raczkiem się wycofujesz pisząc, iż "Sad w niektórych przypadkach nakazuje przekazanie pewnej kwoty na organizacje charytatywne"... zdecyduj się wreszcie jak jest Czy wszystkie, czy w niektórych przypadkach. Dokształć się może przy okazji czym jest kara grzywny, zamiast pouczać innych.
|
Ojj, Boże, wolalem Ci to rozpisac, bo ty pisales o mandatach

, kiedy ja nigdzie o czyms takim nie napisalem. Dlatego stoi tam w niektorych(czyli wylaczajac mandaty), teraz juz chyba to pojmiesz? Nie jestem prawnikiem i nie bede stosowal sformulowan prawnych, ale potoczne.
JEDREK76 napisał(a):

|
Teraz sprawdź ile ze środków przez Ciebie wymienionych jest przeznaczonych na działalność charytatywną gdzie Kościół zastępuje państwo (właśnie za pośrednictwem m.in. Caritasu), edukacyjną i... zastanów się nad sobą, a przepraszać nie musisz. Brzmiałoby to cokolwiek fałszywie z Twojej strony biorąc pod uwagę, próby mierzenia poziomu katolicyzmu, późniejsze podpieranie się niewierzącymi lub niepraktykującymi.
|
Teraz sprawdz, ile ze srodkow przeze mnie wymienionych idzie na pensje, na dbanie o obiekty sakralne, itd. Jezeli jestes zorientowany, to bedziesz wiedzial, ale przypuszczam ze lubisz manipulowac faktami(tzn. wkladanie w moje usta slow, ktorych nigdy nie wypowiedzialem). Zastanow sie potem nad soba, bo na poprawe nigdy za pozno. Ja w dalszym ciagu czekam na przeprosiny

.
P.S - Jesli nie masz znajomych lub trafiles na rzeczywiscie wolna oplat parafie, to polecam pierwszy, lepszy artykul na ten temat(fragment):
"Choć oficjalnie opłata jest dobrowolna, to w niektórych parafiach bez pieniędzy się jednak nie obejdzie.We wrocławskiej archikatedrze na Ostrowie Tumskim usłyszeliśmy, że płaci się 1000 zł za mszę ślubną: 500 zł na remont kościoła, a drugie tyle za samą mszę, kwiaty i organistę. Msza św. w intencji to w katedrze koszt 50-100 zł, zaś w intencji zmarłego już po pogrzebie - ok. 200 zł. W katedrze usłyszeliśmy, że te wszystkie kwoty dotyczą osób spoza parafii. Miejscowi mają sakramenty za darmo, bo co niedzielę dają na tacę. Chrzest to wydatek co najmniej 50 zł. Bywa i więcej."