martin_6 napisał(a):

Bądźmy poważni - homoseksualizm to jest anomalia. Zboczenie, jak kto woli. Podobnie jak pedofilia, transseksualnizm czy aseksualizm (tak, brak popędu seksualnego to moim zdaniem też skrzywienie). Nikt mi nie wmówi, że to coś zupełnie normalnego i należy to stawiać na równi z heteroseksualizmem. Oczywiście, niektóre anomalie są niegroźne (jak homo- czy aseksualizm), inne już tak (pedofilia). Póki geje posuwają się w zaciszu domowym - spoko. Nie mówię nawet, że mają się ukrywać - znam osobiście ludzi przyznających się do tej orientacji i nic do nich nie mam. Wiem też, że ci ludzie (a przynajmniej ci, których znam) uznają takich typów jak Biedroń - którzy z homoseksualizmu robią wielką aferę i chcą krzyczeć na cały świat, że lubią w dupę - za idiotów i szkodników. Tacy ludzie mnie autentycznie brzydzą i będę ich hejtował, nieważne za jakiego homofoba mnie uznają. To tyle, dziękuję za uwagę.
Swoją drogą - życie w celibacie też uważam za nienormalne i niezdrowe, ale póki to nie wyrządza nikomu krzywdy, nic do tego nie mam.
|
Nic dodać, nic ująć.
Wszystko było by ok. Gdyby te 5% populacji , zamiast zakrzykiwać rzeczywistość pogodziły się, że swoim defektem.Z wieloma defektami można w miarę normalnie żyć. Z homoseksualizmem również, ale pewnych granic nie można przekraczać. A że znajdą się osoby, którym jedynym orężem jest wyzywanie od faszytów, homofobów czy antysemitów? Cóż. To niech sobie krzyczą.
Kod:
"Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący, nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami."
J.Stalin