FraMat napisał(a):

Ale bzdury waść piszesz:
Udowodnij, że ktoś, kto został skazany prawomocnym wyrokiem za pedofilię jest nadal kapłanem
udowodnij, że ktos skazany, dalej pracuje z dziecmi
|
Ksiądz Edward to "bohater" jednej z najgłośniejszych na Dolnym Śląsku afer pedofilskich w Kościele katolickim. Przez wiele miesięcy molestował ministrantów. W 2003 roku sąd prawomocnie skazał go za molestowanie seksualne. Już w 2006 roku ksiądz wrócił do posługi kapłańskiej. Obecnie jest proboszczem w dekanacie Wiązów (archidiecezja wrocławska)
http://www.gazetawroclawska.pl/artyk....html?cookie=1
picasso napisał(a):

|
jeszcze tylko jedna sprawa.gdyby nie ograbiono KK z tego co posiadał nei byłoby funduszu koscielnego.niech Kościołowi zostanei zwrócone to co mu ukradziono i wtedy będzie mozna mowic,ze fundusz kościelny to takie "dobrodziejstwo za nic".
|
Tylko że przez długi czas obowiązywał i Fundusz Kościelny i "zwracali" im w skandaliczny sposób nieruchomości. Teraz kiedy już im zwrócili ziemie i budynki ,choć kler dalej uważa nie dostał wszystkiego i jakiś ich przedstawiciel domaga się dalszych zwrotów, to fundusz nie wiadomo z jakiej racji ma dalej obowiązywać . W udawaniu biednych są naprawdę świetni ,już bym wolał ,żeby ten odpis 0,5% szedł na ludzi naprawdę biednych i potrzebujących a nie na tych bogaczy.