rafkur napisał(a):

Przechodząc do ligi:
- przyjmujemy, że Legia ma skład liczny, mocny i wyrównany więc co to znaczy oszczędzanie składu? Inną sprawą jest, że ta teza jest owszem lansowana w mediach ale średnio prawdziwa,
- przyjmujemy, że ten skład nie powala zmiennikami i tu pojawia się podobieństwo do naszej sytuacji (oczywiście przy innym planowanym docelowym dobrym wyniku) - trzeba ciułać te punkty kiedy się da bo na końcu może być inaczej (gorzej?).
|
Ani jedna, ani druga teza nie ma za dużo wspólnego z rzeczywistością.
Prawda jest taka, że obecnie nie ma 18-stki meczowej (15-16 zawodników zdolnych do gry) i sytuacja na najbliższe 1,5 miesiąca jest z gatunku tych trudnych. Teza zaczęła być lansowana w momencie, gdy mówiło się o rotacji Urbana. Tak rotował, że zostało mu pół składu zawodników zdolnych do gry.
Żaden skład nie powala zmiennikami, a na pewno nie trzecim garniturem, który zapewne dziś zasiądzie na ławie. Ciułanie punktów nie ma większego sensu, bo i tak wszystko rozegra się na wiosnę, gdzie będzie do zdobycia 21 punktów w 7 spotkaniach z czołówkę. Zbyt duża ilość punktów, aby przewaga powiedzmy 10 punktów (po podziale zaledwie 5 punktów) dawała cokolwiek poza teoretycznym handicapem.