Wyświetl pojedynczy post
rafkur
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 10.2007
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#477
Stary 30.10.2013, 17:50
mr_kwolf napisał(a):Wyświetl post
Dziwnie wyglądają takie stwierdzenia w "ustach" Wiślaka po tym z jak beznadziejnej sytuacji my potrafiliśmy wyjść z grupy 2 lata temu. Po porażce z Fulham w Anglii tak samo abstrakcyjne wydawało się to, że dalej gramy o awans. A jakoś nikt wtedy nie sugerował, że dwa pozostałe mecze to "nic więcej jak sparingi".

A my wtedy graliśmy w lidze o 3 punkty, a nie tak jak Legia teraz o "półtora".

PS. Nie twierdze, że Legia jeszcze na "powaznie" gra o awans tylko raczej o zatarcie złego wrażenia jakie na razie zostawiła.
Cieszyłem się z tego awansu po meczu ale godzinę później miałem poczucie absurdalności tej sytuacji. Nic dwa razy się nie zdarza. Nie ma co roztrząsać bo to temat o lidze a nie o pucharach. Twierdzę, że te punkty z Zawiszą nie są mniej ważne od ewentualnego wyniku z Turkami. Wyjść z grupy nie wyjdą nie dlatego, że stracili matematyczne szanse ( takowe dalej są) tylko dlatego, że są o klasę gorsi od całej reszty.
Przechodząc do ligi:
- przyjmujemy, że Legia ma skład liczny, mocny i wyrównany więc co to znaczy oszczędzanie składu? Inną sprawą jest, że ta teza jest owszem lansowana w mediach ale średnio prawdziwa,
- przyjmujemy, że ten skład nie powala zmiennikami i tu pojawia się podobieństwo do naszej sytuacji (oczywiście przy innym planowanym docelowym dobrym wyniku) - trzeba ciułać te punkty kiedy się da bo na końcu może być inaczej (gorzej?).

Podział podziałem ale jednak przewaga to przewaga. Banał, ale większość o tym zapomina. My wchodząc do "ósemki" w zasadzie zrealizujemy cel z początku sezonu i teoretycznie możemy sobie przegrać wszystko. Legia ma być mistrzem. Czy jest gdzieś "zapisane w piśmie", że na wiosnę na 100% odrobi dajmy na to 3 punkty różnicy?
Ostatnio edytowane przez rafkur : 30.10.2013 o godz. 17:54.
Odpowiedz cytując