laurence napisał(a):

|
Właśnie skończyłem nowego Kinga (Doktor Sen). Jak ktoś przeczytał Lśnienie to naprawdę polecam kontynuację. 650 stron a czyta się bardzo fajnie i szybko. Taki King za starych dobrych lat jak w np w Bastionie. Zdecydowanie lepsza od Joyland, która jest najsłabszą pozycją Kinga jaką przeczytałem.
|
Znajomy również przeczytał Joyland i był zawiedziony.
Wypatrzyłem w internetowej księgarni bardzo tanio CARRIE i DOKTOR SEN.
Obie zbierają bardzo dobre recenzje. Czytał ktoś tą pierwszą pozycję?
Właśnie kończę czytać CMENTARZ ZWIEŻAT i muszę podziękować osobom które mi polecały tą książkę.
Mój ulubiony klimat.
W między czasie czeka na półce HISTORA LISEY...
Ten King...
