Drozd napisał(a):

|
A o mówiącym wszystko zdjęciu się nie zająknął. Arapaho nie dyskutuj z nim bo koleś nie potrafi czytać i nie manipulować.
|
No jeśli uważasz, że jedno zdjęcie (świadczące moim zdaniem jedynie o wieśniactwie i moralnym zerostwie Tuska) znaczy więcej w kontekście wyjaśnienia katastrofy, niż choćby te cyferki (też niewiele znaczące moim zdaniem), którymi się przerzucają Arapaho i emj10, to nie mam pytań.
Cytat:
A o desperacji świadczy rozmiar postów
|
No faktycznie, skoro odpowiada po kolei na wszystkie kierowane pod jego adresem posty, to jest desperatem => nie ma racji. Pokrętna logika.
Dariook napisał(a):

Ok. Jeśli jakimś cudem uda się dotrzeć do prawdy, jeśli okaże się że był to zamach... co wtedy?
Jak naród Polski będzie musiał zareagować? Wojna? Zerwanie stosunków? Jakoś trudno mi to sobie wyobrazić, przecież to by rozdupcyło cały ład jaki się ukształtował po 1989r.
|
Sto razy podnoszony argument (debilny). A jakie to ma k**a znaczenie? To znaczy, że należy sprawę zakopać pod ziemię, bo nawet jak się coś okaże, to nie wypowiemy wojny Rosji?