Wyświetl pojedynczy post
willow
a.k.a. morgenes
 
 
Od: 11.2002
Skąd: z Madagaskaru

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#41
Stary 26.10.2013, 23:22
Elefant napisał(a):Wyświetl post
Pierwszą połowę zagraliśmy jak za Maaskanta, tysiąć pińcet podań aż bramkarz się nad nami ulitował.
Drugą jak za Kulawika.

Nie mogę sobie wytłumaczyć kolejnej katastrofalnej II połowy niczym innym jak brakami w przygotowaniu kondycyjnym. Do tego odstajemy fizycznie.

Fart, fart, fart...

Miśkiewicz - dzięki za trzy punkty.

Co wy chcecie od Sarkiego. Grał jak wszyscy. Nie zauważyłem by mu się nie chciało.
Jest i tak trzy razy lepszy od Małeckiego w aktualnej formie.
To nie tylko braki kondycyjne, to również niestety zero taktyczne. Tajemnicą Poliszynela jest to, że Smuda na taktyce zna się tak samo jak ja na astronawigacji... Grać na treningach w dziada to nie jest szczyt warsztatu trenerskiego. Jak grałem 30 lat temu w Zwierzynieckim to tego nas uczyli przez 80% czasu.

Czy się Sarkiemu nie chciało? A jak wytłumaczyć fakt, że jak walczył o kontrakt to grał dwa razy lepiej?

Tak czy owak, ze Smudą czy bez, z tej mąki chleba nie będzie. Ot co.
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński

"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
Odpowiedz cytując