Wyświetl pojedynczy post
HEDu
Senior Member
 
Od: 04.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8507
Stary 21.10.2013, 02:00
jak komus by sie chcialo czytac:

ale nawet Niemcy stracili 10 bramek, czyli całe 2 mniej od nas - w grupie gdzie porównując z nimi - potęg nie mieli. byli tej grupy faworytem i to zdecydowanym, a my wiedzielismy ze od Anglii słabsi, od Ukrainy raczej też, do Czarnogory porownywalni, choc powinnismy ich wyprzedzic. nie chce wypisywac gdzie obroncy Niemcow grają. mimo to - 1 miejsce z duza przewagą - bo ofensywa. i tutaj jest nasza porazka. nie licząc San Marino strzelilismy 8 bramek w 8 meczach. badzmy powazni.

dla porównnania w el mś 2006 Francja strzeliła tylko 14 bramek - odliczając 5 strzelonym Wyspom Owczym mamy 9 bramek w 8 meczach, ale za to stracili tylko dwie - no i awansowali mimo, ze z 1 miejsca to rzutem na tasme bo mieli tylko 2 i 3 pkty wiecej niz 3 pozostałe ekipy. a grupe też mieli słabą. fart fartem, ale stracic 2 bramki to jest cos, dlatego gdybysmy my wygrywali po 1:0 a z lepszymi zespołami remisowali 0:0 i 1:1 to tez bysmy awansowali. ale to ewenement wg mnie tracic tak malo bramek.

za to w tamtych eliminacjach mielismy bilans 27:9 i mocniejszą grupę niż w tych eliminacjach. 10 bramek więcej niz Anglia ktora od tej dzisiejszej byla zdecydowanie mocniejsza. stracilismy 9, czyli całe 3 mniej niż teraz, jaka to roznica? mysle, że żadna. ofensywa nas boli. i wtedy strzelilismy im po bramce z GRY w obu meczach.

eliminacje 08? nasz bilans 24-12. uwaga - mielismy w grupie Armenie ktora stracila 13. ta sama sytuacja co w tym roku, bo Armenia w tych el tez stracila 13. a wybitna Portugalia - 10. dlatego nie ma tu wielkiego odstawania w traconych bramkach. najgorzej jest z ofensywą. gdyby Lewy strzelał tyle ile Franek, Zuraw, Olisadebe - gdzie sorry, ale oni nie mieli San Marino na rozkladzie - to bysmy mieli co najmniej bilans jak Ukraina i nie sadze bysmy sie martwili o wiele rzeczy. wiele z tych bramek dawałoby wyniki uzyskania 3 pktów w kazdym ze zremisowanych spotkan. remisow mielismy 4, chocby Lewy strzelił 4 bramki więcej, to mamy 8 pktów więcej czyli tyle samo ile Ukraina. i za Ukraina gdyby Lewy wykorzystal ta jedna jedyna setke ktora mial na glowie - mielibysmy 22 pkty, a Ukraina 19. prosta kalkulacja, w kazdym z tych meczow mielismy patelnie, nawet 200% i nic nie bylo wykorzystane. Anglicy u siebie tez byli do pokonania bo grali tragicznie, na wyjezdzie to samo - to my 20-25 minut pykalismy ich i MIELISMY DWIE PATELNIE. i znowu, mozna bylo Anglikom uciac te pkty i byliby za nami, bo odejmij im teraz chociaz te 2, nam dopisz jeden. mamy 23 pkty, oni 20.

a bramki na minus? czego nie dalo sie uniknac? z SM nie licze bo i tak wygrane, z Angolami 2x bania Rooneya - zle krycie jak przy stalych fragmentach u nas ogolnie (mozna sobie zobaczyc kto tam sie wywraca i nie pilnuje, pamietacie Dudke?), ale oczywiscie Gerrard na 2:0 bo znowu Glik zawalił. fakt, z Ukrainą błąd Wojtowiaka, inaczej oni nie mieli sytuacji i rownie dobrze moglismy wygrac 1:0 lub miec ten remis o ktorym wyzej napisałem. co dalej, z Czarnogorą na wyjezdzie bez szans na zmiane (znowu ktos sie wywraca w polu karnym przy bramce Vucinica, zobaczcie kto) + gol z dystansu. u siebie pamietamy karny nieodgwizdany na Sobocie (ofensywa) i ich gol. głupota Glika ktory zrobił dziure w obronie bo poszedł na raz, mozna było ten mecz wygrac na luzie. z Mołdawią w ogole nie mowie bo nasza przewaga ofensywna w obu meczach była zatrwazajaca, szczegolnie u nich przez pierwsze 45 minut powinnismy prowadzic ze 2-0 co najmniej, a zremisowalismy 1-1 przy czym oni stworzyli sobie 2 sytuacje na caly mecz.

dlatego trudno by było tutaj jakos odejmowac bramki. 1-2 bramki max moglismy uniknac wg mnie, a strzelic powinnismy o wiele, wiele wiecej. i tak wszyscy płakali nad obroną, ale jedyny mecz w ktorym odstawilismy tragedie to byl początek u siebie z Ukrainą i jeden jedyny indywidualny blad w rewanzu Wojtkowiaka. i tak, uwazam i Szukale i Glika i Wawrzyniaka i Boenischa i Jedrzejczyka za slabych obroncow. Glik kopacz z Piasta, gdzie w Torino gra tak samo jak w reprze, ledwo sie utrzymali, stracili 55 bramek i gdzie potrafili robic wyniki jak 3:4, 3:5, 1:4, 2:4 itd (tak tak, to on zawalił nam najwiecej bramek w eliminacjach). Szukała to w ogole nowy wynalazek, wczesniej nikt o nim nie slyszal, Rumunska liga dla mnie jest slaba jako liga, moze ma tam na topie mocniejsze 3-4 zespoly niz nasze, ale cala reszta wg mnie jest co najmniej na poziomie naszej ligi i on wyroznia sie warunkami fizycznymi tylko. poza tym nie gral cale eliminacje. Boenisha to w ogole nie komentuje, bo gra tez tak samo jak w reprze, ale tam ma o wiele lepszych partnerow na boisku i nawet wiecej szczescia, nic tam nie broni, radar i ucieczka. Wawrzyniak wiadomo. Jedrzejczyk to dalej dla mnie poziom Ekstraklasy, wyrobnik z Korony Kielce, nic szczegolnego, ale chyba i tak grał najrowniej (jesli to jest jakis komplement). mimo wszystko Golanski go przerasta w mojej ocenie, a że gra w Koronie... Celeban gra w jednej z najgorszych druzyn w Rumunii choc fakt strzela bramki, ale to nie jego glowne zadanie (i takze nie gral za wiele w el). Salamona nie ma co komentowac bo nie gra. Coz, Piszczek pokazal jak gra na ME gdzie objezdzali go lekko, ale niby gral z kontuzją tyle czasu. jego noty w Bundeslidze w poprzednim sezonie były dosyc marne. Chyba 0,1 pkta lepsze niz Boenischa. i fakt - w ofensywie dawal wiecej, a Borussia i na stoperze i na defensywnej pomocy ma lepszych pilkarzy niz my. ale dobrze, nasz najlepszy obronca, ok. ktorego nie ma juz. co tu wiecej mowic. mimo marnych obroncow, głupich błędów i tak mielismy gleboka szanse jeszcze niedawno nawet na 1 miejsce w grupie. euforia z Czarnogora 2:1 w 94 minucie, nieuznany gol, ale szanse są dalej, Ukraina durny błąd, a wczesniej kilka fajnych sytuacji, oni wcale. Anglia - juz mecz o nic, a i tak dominujemy ich na poczatku gdzie gole dla nas powinny pasc i mecz calkiem inaczej by wygladal (a juz nie mowie, ze gdybysmy grali "o cos").
Ostatnio edytowane przez HEDu : 21.10.2013 o godz. 02:52.

Odpowiedz cytując