0 22 napisał(a):

Masz jakiegoś faworyta? 
|
Nie mam faworyta. Jak od dawna powtarzam - u nas każdy może wygrać z każdym. Owszem Legia na początku sezonu wyglądała na takowego ale z każdym kolejnym meczem przestaje nim być.
Co z tego, że aktualnie jest liderem jak różnicy punktowej nie ma już prawie żadnej a dodatkowo będzie ten cały podział? Dodatkowo pewnie nadejdzie tradycyjny warszawski okres obrażania się wszystkich na wszystkich. Jeszcze ze dwa oklepy w LE plus jakiś w lidze i pożegnacie Urbana. I co przyjdzie Mourinho? Z próżnego i Salomon nie naleje a kadra Legi wcale nie taka mocna - owszem liczna ale czy to wystarczy? My tez przerabialiśmy okres mocnej ( głównie w poborach) kadry i jak to się skończyło wszyscy pamiętamy. Dodatkowo my jednak zarabialiśmy na tej LE a nie dokładaliśmy do każdego meczu.
Każdy kto wejdzie do grupy mistrzowskiej będzie na starcie faworytem.
Czy takie choćby Wronki nie mogą się obudzić na wiosnę? Może akurat raz Górnik zagra cały sensowny sezon? Jakkolwiek nawet dla mnie by to dzisiaj absurdalnie nie brzmiało - czy Wisła po tych mitycznych zimowych zakupach nie będzie miała szans? A Śląsk? Czy on znowu taki gorszy od tego który uciułał mistrzostwo?
Nie wiem, wiem jedno - Legia jest mocna głownie w mediach a koronowanie kogokolwiek na tym etapie sezonu jest zwykłym wróżeniem z fusów.