Kolumbus napisał(a):

|
Cięzko mi sobie wyobrazić inny scenariusz jak KO
|
Wydaje mi się, że Powietkin nie da się położyć. Nie będzie K.O.
Kliczko wygra bezdyskusyjnie na punkty, a my się wynudzimy.
Edytka: Powietkin chyba nigdy nie był wyrzeźbiony do tego stopnia, żeby móc konkurować pod tym względem z którymś z braci.
A jak wiadomo nie to jest decydujące - bo Sosnowski przed swoją walką prezentował się bardzo fajnie - a jak się skończyło, każdy pamięta.
