wiktork napisał(a):

|
ze współczesnych chyba tylko Moskal Kazimierz...
|
Z całym szacunkiem ale nie wydaje mi się. Brozek medialnoscia, wkłądem w mistrzowską erę, iloscia tytułów , bramkami bije Moskala na głowę,
Paweł zapisał sie w klubowej historii na pokolenia.
Żurawski podobnie.
element napisał(a):

Nie w tym sęk. Wiadomo, że dziś pieniądze to normalność.
Zadaje pytanie czy przez co poniektórych kreowanych na legendy piłkarze dołączyliby do Wisły ot tak gdyby nie zaoferowano im dużych pieniędzy? Kiedyś (nawet w latach 80,90) ludzie kierowali się czymś innym przy wyborze klubu, a nie tylko pieniędzmi.
Bo zdajesz sobie chyba sprawę, że gdyby nie Cupiał to dziś mogłoby nie być kontrowersji czy ten czy tamten legenda.. bo mogłoby ich tutaj w ogóle nie być.
]
|
Muszę się nie zgodzić z tobą na tej płaszczyżnie. A wiesz jakie przesłanki kierowały w/w przez Ciebie piłkarzami że wybrali Wisłę? Wtedy nie było za to kasy ale mogly być inne profity.
Obecnie jest to zawód więc chyba nie oczekujesz że ktos się zrzeknie poborów od ukochanego klubu? Nie masz pewnosci czym bedzie swiat sie krecił za 50 lat i jakie wartosci beda wtedy cnotą.
Nie jestesmy pewni jak za dziesiatki lat mogą odbierane byc słowa "nowozytnych" piłkarzy o tym że odejdą tylko pod warunkiem że klub na tym zyska finansowo, że chca sie w ten sposób odwdzięczyć.
A jesli chodzi o Cupiala to po co gdybac co by bylo gdyby? Był , jest i Bóg jeden wie jak długo z Wisłą będzie. Reali były takie a nie inne, wiec tylko kasa mozna było sciągnąć potrzebnych Wisle zawodników. Sto lat temu było inaczej i za sto lat tez pewnie inaczej będzie.